Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
10 °C
AAA

Fiasko rozmów wiceministra Pyzika ze związkowcami PGG

Wiadomości
Dojdzie do zaostrzenia protestu? Prowadzenie rozmów na dwa fronty (w PGG i Tauronie) przez wiceministra Piotra Pyzika nie przyniosły rezultatu. Związkowcy PGG nadal protestują.

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej od poniedziałku okupują siedzibę spółki. W środę o godzinie 10:00 do PGG przyjechał wiceminister aktywów państwowych, Piotr Pyzik. Spotkał się na chwilę ze związkowcami, a następnie pojechał do Tauronu, gdzie... również protestują związkowcy. Do Polskiej Grupy Górniczej wrócił o godzinie 15:00. W tym samym czasie w Chorzowie i Boronowie przebywał premier Mateusz Morawiecki, który nie przyjął zaproszenia związkowców z PGG. Premier oznajmił na konferencji prasowej, że liczy na kompromis i obiecał, że spotka się ze związkowcami w trzecim tygodniu lipca.

- Rozmawiamy ze stroną społeczną, ja jestem w kontakcie z wszystkimi centralami, myślę, że te wszystkie argumenty które strona społeczna przedstawi, będziemy nad nimi dyskutować - powiedział przed spotkaniem wiceminister Pyzik. 

- Ja mam nadzieję, że te rozmowy będą konstruktywne. Jeśli się to okaże, że to ma mieć obraz taki, że my dzisiaj sobie porozmawiamy, a Pan Minister mi powie, że spotkamy się za miesiąc, dwa, to już zapewniam, że na pewno będziemy zaostrzać ten nasz protest. - stwierdził rano Rafał Jedwabny z WZZ "Sierpień 80".

Ostatecznie tuż po godzinie 16:00 delegacja strony społecznej wyszła do mediów po drugim spotkaniu z Piotrem Pyzikiem. Związkowcy oznajmili, że nie doszło do porozumienia. Zapowiedzieli, że w czwartek ustalą we własnym gronie dalszy plan działania. Biorą pod uwagę zaostrzenie protestu, czyli blokadę torów lub wyjście na ulicę. 

Czekamy do niedzieli [na porozumienie- przyp. red.]. Jeżeli nie, to jutro się spotykamy, od poniedziałku startujemy, i tak jak powiedziałem wcześniej, będzie o nas głośno w Polsce - dodał po spotkaniu Bogusław Hutek.