Życie piersi zmienione na lepsze. Brafitting kwitnie na Śląsku

Bosom 4110655 960 720

Redakcja

25 sierpnia 2019

Duże, małe, mniej lub bardziej symetryczne. Przeważnie "nie takie" jakby chciała ich właścicielka. Piersi to temat - rzeka, a dobranie odpowiedniego biustonosza to już prawdziwy rwący potok pytań, wątpliwości czy godzin spędzonych przed lustrem. Brafitterki mają swoje metody by pokazać, że nasze piersi mogą wyglądać fantastycznie. Czy mieszkanki województwa śląskiego korzystają z tej wiedzy?

Porozmawiajmy o tym, jak kupujemy biustonosze. W markecie, „na szybko”, czasem bez przymierzenia? Pierwszy błąd i… żadna oszczędność. Za źle dobrany stanik możemy zapłacić wysoką cenę w postaci ucisku (co skutkuje brakiem komfortu i bólem), zwyrodnień kręgosłupa w części szyjnej i piersiowej, otarć, odparzeń, a nawet problemów z oddychaniem.

Czy mieszkanki naszego regionu coraz częściej takim „zakupom” mówią zdecydowane „nie” i poszukują pomocy brafitterek? Zdecydowanie… tak! Jeżeli chodzi o klientki sklepu z bielizną to wiek nie ma znaczenia. Mamy stale klientki, które przychodzą do nas z córkami po " pierwszy stanik" , z mamami po siedemdziesiątce czy z koleżankami. Każdy wiek jest dobry by założyć dobrze dopasowany biustonosz, aby poczuć wygodę, odciążyć barkitłumaczy Monika Waleczek, właścicielka salonów w Jastrzębiu-Zdroju i Żorach. Codziennie kilkunastu kobietom pomagamy odkryć ich rozmiar biustonosza dbając przy okazji o ich komfort, dobre samopoczucie i pewność siebie – dodaje. Najstarsze klientki w salonie pani Moniki to... koleżanki jej 81-letniej mamy!

Zły stanik jak… za ciasne buty. Nie da spokoju

Monika Waleczek zwraca uwagę na kilka podstawowych błędów, które popełniamy w doborze biustonoszy. Po pierwsze: założenie. Pomimo tyłu artykułów czy programów  telewizyjnych, kobiety bardzo często nie wiedzą, że należy "wygarnąć" biust do miseczki. Drugi najważniejszy problem: kupowanie za luźnego w obwodzie stanika z za małą miseczką. Trzeci: zły dobór fasonu biustonosza. Bywa, że za ciasny stanik utrudnia przepływ chłonki (limfy), a także – gdy kobieta nosi egzemplarz już tak ciasny, że nie można wziąć pełnego wdechu – prowadzić do problemów z oddychaniem. Gdy taki stanik zdejmujemy – na ciele pozostają sine pręgi.

Czy mężczyźni chodzą do brafitterki?

Pewnie. Oczywiście w roli osoby towarzyszącej i – jak zauważa Monika Waleczek – wielu zdaje egzamin bardzo dobrze. Jeżeli mężczyzna wchodzi do salonu z bielizną to zazwyczaj doradza i jest dość pomocny. Postawa "ja wiem lepiej" raczej nie zdarza się w salonach z brafittingiem, bo tutaj panie przychodzą głównie po poradę i odpowiednie dopasowanie biustonosza – wyjaśnia brafitterka.

Brafitting to sztuka dobrego wyboru i niełatwe połączenie aspektów wizualnych ze zdrowotnymi. Gdy wybór jest udany, jest szansa by pod bluzką mieć zgrabny biust idealnie podtrzymany i ułożony. Nic boli, nie wbija się, nie drapie, nie uciska. Jedna z internautek po wizycie w salonie pani Moniki napisała w sieci: Ta wizyta zmieniła życie moich cycków na lepsze ?.

Bra 73926 960 720

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3