Lekarz z Tychów w niezwykły sposób udowodnił, że biorezonans to "ściema"

44979702 256392538377149 3250999645584752640 o

Redakcja

25 sierpnia 2019

Biorezonans to jedna z metod diagnostyki i leczenia w medycynie alternatywnej. Jednak, jak podaje dr Dawid Ciemięga z Tychów, który od lat tropi i ujawnia przeróżne sposoby naciągania i oszukiwania pacjentów, coraz więcej osób zgłasza się z przerażeniem na badania, bo biorezonans wykrył im całą listę chorób, obecnych w organizmie pasożytów oraz innych "rzeczy". Doktor wpadł więc na pomysł, jak udaremnić ten proceder i pokazać jego skutki.

Doktor Ciemięga na badanie do pracowni biorezonansu wysłał... swoją żonę!

Jedną z osób, które poszły się przebadać jest moja żona, po biorezonansie wykonaliśmy wiele różnych badań laboratoryjnych celem weryfikacji. W laboratoriach i od lekarzy słyszę jedno i to samo, że bardzo dużo osób zgłasza się z przerażeniem na badania, bo biorezonans wykrył im całą listę robaków oraz innych "rzeczy".”

dr dawid ciemięga

Dodatkowo, jak opisuje dr Dawid Ciemięga, jego małżonka otrzymała też szereg wskazań, które brzmią naprawdę przerażająco:

A teraz konkrety, moja żona w pracowni biorezonansu dowiedziała się, że:
- ma nigdy nie wykonywać mammografii !!!
- ma paciorkowce na przysadce mózgowej
- ma glistę, owsiki
- ma przywrę w trzustce
- ma rozkład kości i zaawansowaną osteoporozę
- ma niedobór cynku
- ma brak alergii na pyłki
- ma alergię na szczepionki
- niedobory energetyczne i inne bzdury
- dwa metalowe uchwyty trzymane w rękach, pokazały np: kąt przyczepu mięśnia ramiennego i mnóstwo innych głupot

Tymczasem, po wnikliwych badaniach w laboratorium, okazało się, że kobieta wcale nie cierpi z powodu "wykrytych" biorezonansem chorób i niedoborów:

Moja żona:
- ma cynk w normie, biorezonans nie trafił
- ma silną alergię na trawy z nasilonymi objawami w okresie pylenia traw, wg biorezonansu nie ma takiej alergii
- ma silną alergię pokarmową na seler, czego biorezonans nie wykrył
- nie ma jakichkolwiek innych alergii pokarmowych oraz uczuleń na leki czy szczepionki co wykazał biorezonans
- nie ma żadnych problemów z przewodem pokarmowym, trzustką, jelitami, badania kału na obecność jaj pasożytów w normie, przeciwciała przeciwko gliście ludzkiej ujemne, czekamy jeszcze na pozostałe wyniki badań, bo to tylko część.

Tym sposobem tyski lekarz pokazał, że "wykrywanie" chorób biorezonansem to metoda wyjątkowo dyskusyjna.

Jedna Pani nawet tu gdzieś pisała, że jest z wykształcenia fizykiem, a biorezonans działa. No cóż, w takich chwilach myślę, że nocne rozważania nad tym, czy pingwiny mają kolana są dużo bardziej sensowne - podsumował dr Ciemięga.

zdjęcie: @lekarzDawidCiemiega/facebook.com

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3