- W środowisku związanym z turystyką spotkaliśmy się z krytycznymi głosami co do tej koncepcji - przyznał rzecznik rządu Piotr Mueller, pytany w Radiu Plus o bon turystyczny 1000 zł na wakacje. Pomysł wicepremier Jadwigi Emilewicz rozbije się o krytykę ze strony branży turystycznej, czy pustą państwową kasę?
- W związku z tym, na naszym biurku są różnego rodzaju propozycje, które mają być bardziej celowanymi propozycjami do poszczególnych firm czy segmentów branży turystycznej - powiedział rzecznik rządu. Dopytywany przez dziennikarza, czy można mówić zatem o rezygnacji z bonu 1000 zł na wakacje dla Polaków, minister nie zaprzeczył.
- Nie chciałbym jeszcze tego rozstrzygać, ale faktycznie pojawiają się argumenty, które pokazują, że pomoc kierowana do tych, którzy najbardziej ucierpieli, może być bardziej efektywna - stwierdził Piotr Mueller.
Przypomnijmy, że 1000 złotych miało trafić w formie karty przedpłaconej do milionów Polaków, którzy są zatrudnieni na etacie i nie zarabiają więcej niż 5200 złotych. Pieniądze miały do nas trafić pod koniec czerwca w formie kart.
Źródło: wp.pl