Csm IMG 20220713 122225 7ec1e324dd

Wybory w Rudzie Śląskiej, czyli cyrk na kółkach?

Kastelik

Szymon Kastelik

21 listopada, 2022

Wpadki. prokuratura, zmarli ludzie na listach, zagubiona opozycja i Jarosław Kaczyński. Wybory w Rudzie Śląskiej są coraz ciekawsze, a zarazem coraz śmieszniejsze.

Wybory przedterminowe w Rudzie Śląskiej zapowiadały się na prawdziwą wojnę polityczną. Wszyscy mówili o drugim Rzeszowie. Ale z początku było po prostu nudno. Na szczęście (dla obserwatora z zewnątrz) kampania wyborcza nabiera tempa. Problem w tym, że zmierza w dziwnym kierunku.

Otóż wszystko zaczyna przypominać... kabaret. Opozycja niby kogoś popiera, ale nie tak do końca. Zwłaszcza komicznie zachowuje się Platforma Obywatelska. Jej lokalni działacze przychylniej spoglądają na Michała Pierończyka, ale z drugiej strony mocne poparcie Krzysztofowi Mejerowi udzielił m.in. Arkadiusz Chęciński. Jednak on występuje tutaj jako prezydent Sosnowca i członek Tak! Dla Polski. A Platforma? Tusk coś wspominał o Mejerze, ale nie była to twarda deklaracja. Zresztą nawet nie wiadomo, czy Tusk wie w ogóle co dzieje się w Rudzie Śląskiej. 

Marek Wesoły jest posłem Prawa i Sprawiedliwości i każdy to wie. Ale on sam raczej wstydzi się swojej partii w tych wyborach. W każdej wypowiedzi medialnej stwierdził, że chce być kandydatem rudzian i nie zamierza rozpoczynać walki politycznej. No niestety... Jarosław Kaczyński nie pozwolił mu na to. Prezes PiS zaprosił najważniejsze media w Polsce na Nowogrodzką w Warszawie i powiedział, że jednak Wesoły to ich człowiek i PiS popiera swojego posła. Przynajmniej część Polaków dowiedziała się, że istnieje takie miasto jak Ruda Śląska.

Wesoły wykorzystał również swoje znajomości i promował się na festynach rodzinnych "SR-S Gwiazdy". Pechowo dla niego okazało się, że Urząd Miasta Ruda Śląska był współorganizatorem tego wydarzenia. Ostatecznie miasto nie zapłaci już za prąd zużyty na festynach z Wesołym. A... i Henryk Mercik, który jako prawdziwy śląski regionalista razem z Jarosławem Kaczyńskim poparł posła PiS. Ciekawe czy Śląska Partia Regionalna odebrała już funkcję admina Jerzemu Gorzelikowi na Facebooku? 

Zastępca przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej został odwołany, bo zgłosił do prokuratury możliwość sfałszowania podpisów. Bo na dwóch listach pojawiły się osoby zmarłe. Jak te wybory mają być "normalne", jak "nienormalnie" dzieje się w organie, które je organizuje?

Ale wszystko przebiła Konfederacja. W lipcu do Rudy Śląskiej przybyli jak trzej (a raczej czterej) królowie Korwin, Braun, Winnicki oraz Sośnierz. Powiedzieli, że Bożena Modzelewska to świetna kandydatka i powinna zostać nowym prezydentem miasta. No może zostałaby, ale Konfederacja nie potrafiła zebrać trzech tysięcy podpisów pod jej kandydaturą. Jedna z największych sił politycznych w Polsce odniosła porażkę w lokalnych wyborach, a nawet nie doszło do głosowania. Warto dodać, że na listach Modzelewskiej pojawili się zmarli ludzie.

Do tego jeszcze inni kandydaci, co obiecują wybiegi dla psów lub że nie założą maseczki w urzędzie. 

Śmiesznych akcji było do tej pory jeszcze więcej, ale trudno to wszystko opisać poważnym językiem. Obserwator z zewnątrz ma przynajmniej jakąś rozrywkę. Ale co na to mieszkańcy Rudy Śląskiej? Można im tylko współczuć. Oby 11 września wybór padł na najpoważniejszego kandydata, a nie na tego "najmniej" śmiesznego.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 37.4µg/m3 PM2.5: 28.5µg/m3