
Marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski zaapelował do ministra Marcina Horały, aby ten przyjechał do województwa śląskiego i wysłuchał argumentów przeciwko budowie Kolei Dużych Prędkości w naszym regionie. - Niech minister Horała nie boi się przyjechać na Śląsk - powiedział Chełstowski.
2 marca 2023 roku w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się wspólne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. przeskalowanych inwestycji publicznych i przymusowych wywłaszczeń oraz działającej przy Sejmiku Województwa Śląskiego Komisji ds. analizy inwestycji kolejowych i innych inwestycji realizowanych przez administrację rządową w kontekście ich wpływu na realizację zadań Województwa Śląskiego. W rozmowach uczestniczyli radni Sejmiku, parlamentarzyści opozycji oraz samorządowcy i społecznicy, którzy od początku protestują przeciwko CPK.
Przy okazji marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski ogłosił pełne wsparcie zarządu województwa dla samorządowców i działaczy społecznych, którzy nie chcą budowy szprychy do CPK. Chełstowski wspomniał, że "Warszawa" nie chciała rozmawiać o tej inwestycji.
- Tak nie może być, że w naszej lokalnej rzeczywistości decydenci z Warszawy, którzy tutaj nigdy nie byli, mówią, ze przez miasto ma iść taka linia. I pan minister Horała krzyczy, że to jest bardzo dobre rozwiązanie - mówił Jakub Chełstowski w Urzędzie Marszałkowskim.
- Pamiętam jak byłem w PiS-ie, próbowałem ściągnąć ministra Horałę na okrągły stół ws. CPK. Usłyszałem, że jest to nie możliwe i że nie będzie spotykał się w takiej sprawie. Ponieważ te decyzje zapadają twardo w Warszawie i nie ma nad czym dyskutować - dodał marszałek, który przy okazji wystosował zaproszenie dla ministra Marcina Horały (pełnomocnika rządu ds. CPK).
- Serdecznie zapraszam ministra Horałę. Z pewnością przedstawimy mnóstwo faktów merytorycznych - stwierdził Chełstowski.
Rzecznik prasowy CPK w odpowiedzi na czwartkowe wystąpienia polityków i samorządowców w Urzędzie Marszałkowskim, stwierdził, że budowa KDP w województwie śląskim przyniesie wiele korzyści dla regionu i mieszkańców. Dodał, że opóźnienia w wyborze wariantu inwestorskiego wynikają z dokładnego przeanalizowania każdej z możliwych tras oraz "wsłuchiwania się" w głos mieszkańców i samorządowców.