Buziaczkuje, pokazuje język, a nawet przeklina! Premier Morawiecki, jedynka PiSu na Śląsku pochwalił się swoim własnym emoji.
Premier postanowił nazwać je "MMoji". Niestety nie są one dostępne dla użytkowników. Premier Morawiecki za to chętnie używa je w komentarzach i grafikach.
Tak to jest, jak się ma w zespole wielu młodych ludzi. Świetnie pracują, wszystkiego dopilnują...
Ale żarty i żarciki trzymają się ich nieustannie”
pisze na facebooku Mateusz morawiecki
Reakcje w komentarzach są różne. Jedni doceniają poczucie humoru i podoba im się pomysł. Inni krytykują uważając, że szef rządku powinien zająć się istotniejszymi kwestiami.
Internet staje się głównym narzędziem komunikacji. Dominują tam głównie młodzi, którzy w świecie emotek, tik toków, snapchatów poruszają się bardzo sprawnie. Politycy, aby trafić do młodego odbiorcy muszą mówić "ich językiem". Choć MMoji to forma żartu, to pokazuje, że politycy powinni znaleźć nowe formy komunikacji z młodymi wyborcami. Pokolenie "wychowane internetem" nabywa prawa wyborcze i to o ich głosy politycy powinni również się starać.