Policjanci z Siemianowic Śląskich zatrzymali domowego oprawcę, który znęcał się nad swoją partnerką. Śledczy zebrali obszerny materiał dowodowy w tej sprawie, na podstawie którego prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu dla sprawcy. Decyzją sądu podejrzany trafił na 2 miesiące za kratki.
Do siemianowickiej komendy zgłosiła się pobita kobieta. Zawiadomiła policjantów o tym, że jej partner znęca się nad nią psychicznie i fizycznie.
Na twarzy i ciele pokrzywdzonej było mnóstwo siniaków, zadrapań, a nawet przypaleń papierosem. Dodatkowo mężczyzna był o nią chorobliwie zazdrosny, ograniczał jej kontakty z bliskimi, kontrolował i wielokrotnie groził, że ją zabije. Podczas jednej z awantur zranił ją nożem - relacjonuje policja.
Pomimo okrucieństwa, jakiego doświadczała, kobieta nie odważyła się wcześniej powiadomić policji.
Gdy siemianowiczanka złożyła jednak zeznania, mundurowi natychmiast ruszyli w teren, aby zatrzymać domowego oprawcę. Szybko ustalili, gdzie przebywa i w kajdankach został doprowadzony do komendy.
W chwili zatrzymania miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu, a gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty - podała KMP w Siemianowicach Śląskich.
Na wniosek prokuratora i śledczych o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu, sąd podjął decyzję o umieszczeniu go na 2 miesiące w areszcie.