Mid 20406256

Zagłosowaliśmy. Czyli wybory, których nie ma

Article

Jarosław Adamski

10 maja 2020

Demokracja to przedziwny twór. Zwłaszcza w polskim wydaniu. Dziś mamy wybory. Te zarządzone zgodnie z Konstytucją przez Marszałek Sejmu. Ale ani ja, ani reszta Polaków dziś nie zagłosowała.

Ktoś odwołał te wybory? A może zawiesił Konstytucję w tym kraju? To jak do licha stało się to, co dziś widzimy? Kto zdecydował, że lokale wyborcze są zamknięte? Na jakiej podstawie? Ktoś wyznaczył inną datę wyborów? Konstytucja przeszkodziła? PKW za chwilę powie, że wybory były nieważne? Że się nie odbyły? A może Sąd Najwyższy zdecyduje, że to co się nie odbyło, odbyć się nie musiało, czy wręcz że nie było WAŻNE?

Zazdroszczę Czechom ich poczucia humoru. I staram się dziś korzystać z tego, co ze sobą ten rodzaj humoru niesie. TO jeszcze może nas uratować. Humor. BO potem musi już być poważnie. Jeśli na serio traktujemy kraj, w którym żyjemy. 

Przedziwny ten "bojkot" wyborów w Polsce. Taki wprost z najgorszego snu, bo nawet tworzący najdziwniejsze scenariusze społeczne czy polityczne nie wpadliby na to, co się wydarzyło nad Wisłą w kwietniu i maju tego roku. I nie, to nie tylko kwestia pandemii, wirusa, czy zagrożenia epidemiologicznego. 

W chwilach najtrudniejszych wszędzie, a przynajmniej tam, gdzie demokracja dotarła, polityczne spory znikają. Na ostrzu noża pojawiają się wyjątkowe problemy, które trzeba wspólnie, razem rozwiązać. Ale nie u nas. Bo w kraju nad Wisłą nie ma problemów gospodarczych, nie rośnie lawinowo bezrobocie, a ludziom żyje się dostatnio i spokojnie? Możemy więc spać spokojnie. 

Dziś zatem mamy wynik tego konsensusu. Poszliśmy na ustępstwa. Dogadaliśmy się. Razem wygraliśmy?!

Ja już zagłosowałem. A Wy?

Foto: PAP

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

21 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 15.5µg/m3 PM2.5: 13.8µg/m3