Przekroczył dozwoloną prędkość i zignorował polecenia policjanta nakazujące zatrzymanie pojazdu. Do 3 lat więzienia grozi 34-latkowi, który kierował motorowerem mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Policjanci ruchu drogowego, podczas kontroli prędkości na ulicy Reymonta w Raciborzu, namierzyli kierowcę motoroweru, który poruszał się zdecydowanie za szybko.
Na ograniczeniu do 50 km/h mężczyzna osiągnął prędkość 75 km/h. Policjanci wydali kierującemu polecenie do zatrzymania pojazdu, jednak mężczyzna zignorował mundurowych i odjechał - relacjonuje policja.
Policjanci ruszyli za uciekinierem i po chwili zauważyli motorower i mężczyznę na ulicy Nowomiejskiej.
Kierujący próbował oddalić się z miejsca pieszo, ale został zatrzymany. Okazał się nim 34-letni raciborzanin. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie - podała KPP w Raciborzu.
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 3 lat więzienia. Dodatkowo mężczyzna za przekroczenie prędkości i zignorowanie poleceń policjantów został ukarany mandatem karnym w kwocie 1300 złotych i 15 punktami.