Na Twitterze pojawiło się zdjęcie paczki, którą znaleziono... na chodniku w Zabrzu. Okazało się, że to paczka z arkuszami maturalnymi z języka niemieckiego. Paczka, która miała trafić do sprawdzenia w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Poczta informuje, że przesyłka została najprawdopodobniej skradziona. A maturzyści o włos, a musieliby powtarzać maturę!
Jak wynika z etykiety, matury do sprawdzenia miały trafić z liceum w Zabrzu do liceum w Rudzie Śląskiej, a stamtąd do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej.
"Przesyłka prezentowana w mediach została najprawdopodobniej skradziona z samochodu kuriera, dlatego sprawa została natychmiast zgłoszona na policję przez naszą Spółkę. Nie jest to zatem wynik nieprawidłowości po stronie Poczty Polskiej, a efekt działań przestępczych" - informuje Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczta Polska. I dodaje: Dziękujemy znalazcy paczki za odniesienie jej do LO. Zgłosiliśmy sprawę policji. Paczka jest zabezpieczona, dostarczymy ją do adresata zgodnie z harmonogramem obsługi matur.
Foto: PAP
Foto: twitter.com/Kondominium@LewitujacyUmysl