120 kilogramów podnosi w mgnieniu oka. Trener mówi, że jest "nadzieją białych"

S5
Prynda

Dorota Prynda

10 czerwca 2019

Szokuje nie tylko tych, którzy mają okazję widzieć go pierwszy raz w akcji. Zadziwia i wzbudza szacunek kolegów z siłowni, którzy próbują mu dorównać.

O Kordianie trudno powiedzieć, że jest przeciętnym nastolatkiem. Trudno go nie zapamiętać. Po pierwsze nosi oryginalne imię. A po drugie na siłowi nie ma sobie równych. Kiedy skończył 14 lat przyszedł na siłownię. Szukał dla siebie zajęcia po szkole. Trener zaproponował mu wyciskanie ciężarów. Szybko okazało się, że to jest to.

Nie lubiłem innych dyscyplin sportowych. Siatkówka, koszykówka to nie było dla mnie”

mówi Kordian

Przyszedł czas na sukcesy. Kordian poszedł jak burza. Najpierw pierwsze zawody Mistrzostwa Polski Juniorów i od razu pierwsze miejsce. Potem kolejne Mistrzostwa Śląska, Warszawy, Puchar Polski Juniorów, następnie Puchar Europy itd. Można by jeszcze długo wyliczać. Medale, i miejsca na podium nie były większym wyzwaniem dla młodego chłopaka.
Koledzy wołają do niego pieszczotliwie „Maleństwo”.  To  rzeczywiście zabawne, kiedy się spojrzy na Kordiana: 192 cm wzrostu i ponad 162 kg. 

Niedawno wrócił z Mistrzostw Świata z Japonii. Z medalem. Zdobył tam trzecie miejsce i to jest ogromny sukces.

Jest trzeci na świecie. Mój syn. Jestem bardzo dumny.

-wzrusza się Arkadiusz, tata Kordiana.”

A początki były trudne. Brak zaangażowania. Potem przyszły sukcesy i gratulacje od kolegów i nauczycieli. Przyszło tez zaangażowanie. 
Teraz bez siłowni nie może żyć.  Normalny nastolatek. Trochę buntowniczy, trochę bałaganiarz.  Ma kompleks, który obrócił w swoją siłę.  Uwielbia jeść, kebab, kiełbasę wszystko co mięsne.”

- dopowiada mama, Sabina

Kordian ma świetne warunki genetyczne. Przy swojej wadze ponad 160 kg jest bardzo dynamiczny. Pokazuje wszystkim na treningach Kordiana. To jest prawdziwy talent. Siłę można wypracować ale generalnie trzeba się z tym urodzić. Nie każdy może być mistrzem. 

Bardzo dobrze, że chłopcy przychodzą na siłownię nawet w tak młodym wieku. Kształtują swój cel. Rozwijają się. To lepsze, niż stać gdzieś na przystanku i robić złe rzeczy.Szkoda, tylko że związek nie ma pieniędzy, żeby Ci chłopcy mogli dostać większe wsparcie”

przekonuje Piotr Pawlik, trener Kordiana.

Kordian wybiera się na kolejne zawody do Luksemburga ale na razie nie wiadomo czy pojedzie bo brakuje na ten cel środków.  Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego dokonuje starań, żeby uzyskać kwotę potrzebną na kolejne zawody. Niestety bez dodatkowego wsparcia, do wyjazdu prawdopodobnie nie dojdzie.  Ostatnie Mistrzostwa Świata w Japonii zasponsorowali sami rodzice. 

S1

powiązane artykuły:

Sila4
Lokalne 4 grudnia 2019

16-letnia Nelly Kwaśkiewicz z Dąbrowy Górniczej zajęła 5 miejsce w Trójboju Siłowym Klasycznym w Mis

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3