Urósł dług Polaków, którzy nie mieli uprawień do korzystania ze świadczeń zdrowotnych, a mimo to postanowili z nich skorzystać. Śląskie w czołówce.
Kwota zadłużenia w śląskim NFZ jest jedną z najwyższych w kraju i wynosi ponad 5,5 mln złotych. Wyższa jest tylko w łódzkiem - ponad 6 mln zł. Co to oznacza? Jak tłumaczą urzędnicy, trzeba teraz odzyskać pieniądze za świadczenia. Odbywa się to na podstawie decyzji administracyjnej.
Dyrektorzy Oddziałów Wojewódzkich NFZ wydają decyzje w indywidualnych sprawach z zakresu ustalenia obowiązku poniesienia kosztów udzielonych świadczeń, ich wysokości oraz terminu płatności. ”
Michał Rabikowski, Biuro Komunikacji Społecznej, Centrala NFZ
Część pacjentów oświadcza, że ma prawo do świadczeń opieki zdrowotnej lub okazuje dokumenty, ale później nie znajduje to potwierdzenia w danych posiadanych przez NFZ. Wtedy zaczynają się kłopoty i to dla obu stron. Wiadomo bowiem, że odzyskanie wszystkich zaległości będzie trudne, żmudne i zapewne długotrwałe.
Kiedy tracimy prawo do świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych? Zwykle kończy się ono po upływie trzydziestu dni od wygaśnięcia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego np.:
- w przypadku ustania stosunku pracy (np. z tytułu umowy o pracę);
- w przypadku zakończenia prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej;
- w przypadku osób zatrudnionych, pozostających na urlopie bezpłatnym
Standardowo, gdy pacjent nie posiada ubezpieczenia - za leczenie powinien zapłacić. Koszty bywają bardzo zróżnicowane: od około 100 złotych w przypadku zwykłej porady lekarskiej do nawet 500-700 złotych za dzień pobytu w szpitalu z doliczeniem kosztów ewentualnych badań, zabiegów i konsultacji.
Najlepszym lekiem na tę chorobę może okazać się jak najszybciej wprowadzona informatyzacja w ochronie zdrowia, a co za ty idzie lepsza i skuteczniejsza weryfikacja ubezpieczonych.