Za oknem zimno i szaro, a jego planem było odpocząć, złapać promienie słońca i nacieszyć się plażą. Niestety, urlop skończył się jeszcze zanim samolot oderwał się od ziemi.
Na lotnisku w Katowicach – Pyrzowicach funkcjonariusze Straży Granicznej musieli interweniować wobec pasażera, który podczas przejazdu autobusem na pokład samolotu zachowywał się agresywnie wobec innych podróżnych.
Według świadków mężczyzna był wyraźnie pod wpływem alkoholu – woń trunku była wyczuwalna z daleka, a jego zachowanie stwarzało zagrożenie dla pozostałych pasażerów. Na widok strażników granicznych agresja ustała, a pasażer zaczął stosować się do wydawanych poleceń.
Badanie alkomatem wykazało, że miał około 1,8 promila alkoholu we krwi.
Po interwencji mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Policji z Komendy Powiatowej w Pyrzowicach, a następnie trafił do Izby Wytrzeźwień w Sosnowcu. Dalsze czynności wobec niego będą prowadzone dopiero po wytrzeźwieniu.
Historia ta przypomina, że bezpieczeństwo na lotnisku i w samolocie jest absolutnym priorytetem. Czasem urlop może zakończyć się jeszcze zanim naprawdę się zacznie.