"Odnalezione w miejscowości Dąbrowa Zielona na Śląsku zwłoki mężczyzny to ciało Jacka Jaworka" – potwierdza, powołując się na wyniki badań, DNA Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.
W piątek 19 lipca rano, w okolicach jednej ze szkół w Dąbrowie Zielonej (pow. częstochowski) pracownicy sprzątający odkryli ciało mężczyzny z raną postrzałową głowy. Zwłoki odkryto w odległości zaledwie kilku kilometrów od domu, w którym trzy lata temu Jacek Jaworek dokonał potrójnego zabójstwa. Od razu pojawiły się spekulacje mówiące o tym, że odnalezione ciało należy do sprawcy potrójnego zabójstwa w Borowcach. Na miejscu zdarzenia pracowali prokuratorzy oraz biegli z zakresu medycyny sądowej i balistyki. Zebrany w toku prowadzonego postępowania materiał wstępnie wykluczył udział osób trzecich. Śmierć mężczyzny z dużym prawdopodobieństwem była następstwem targnięcia się na swoje życie. Prokurator nadzorujący na miejscu działania zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok.
W czwartek 25 lipca Prokuratura w Częstochowie poinformowała o wynikach badań DNA.
- Na podstawie opinii biegłego ustalono, że zwłoki mężczyzny znalezione 19 lipca w miejscowości Dąbrowa Zielona są zwłokami poszukiwanego Jacka Jaworka, podejrzewanego o zabójstwo w miejscowości Borowce - przekazał na konferencji prasowej rzecznik częstochowskiej prokuratury prok. Tomasz Ozimek.
Ustalono także, że bezpośrednią przyczyną śmierci Jacka Jaworka były obrażenia głowy powstałe na skutek jednokrotnego postrzelenia z broni palnej.
- W toku sekcji nie ujawniono innych obrażeń, zwłaszcza mogących skutkować zgonem tego mężczyzny lub wskazywać na jakieś ślady walki. Niezwłocznie po ujawnieniu zwłok wspólnie z policją podjęliśmy szereg czynności zmierzających do ustalenia okoliczności tego zdarzenia, a w szczególności ewentualnego udziału w nim osób trzecich - wyjaśnił prokurator Tomasz Ozimek.
Znaleziona przy nim broń została przekazana do badań balistycznych, aby ustalić skąd pochodzi i czy została wcześniej wykorzystana do popełnienia przestępstwa, w tym potrójnego zabójstwa rodziny sprzed 3 lat w Borowcach.
Zgodnie z przepisami, sprawa poszukiwawcza zostanie zakończona, jednak policjanci w dalszym ciągu z wnikliwością będą sprawdzali i analizowali wszelkie informacje i sygnały. Będą też angażowali się w śledztwo, które zostało wszczęte przez prokuraturę, by wyjaśnić, gdzie do tej pory ukrywał się poszukiwany i kto mu w tym pomagał.