W piątek w Dąbrowie Zielonej, w powiecie częstochowskim, znaleziono ciało mężczyzny z raną postrzałową głowy. Obok zwłok znajdowała się broń. Możliwe, że jest to poszukiwany od trzech lat Jacek Jaworek, sprawca przerażającej zbrodni w pobliskich Borowcach.
W Dąbrowie Zielonej znaleziono zwłoki
Jako pierwszy o sprawie poinformował "Dziennik Zachodni". W piątek, 19 lipca rano, w miejscowości Dąbrowa Zielona natrafiono na przerażające znalezisko. W okolicach jednej ze szkół, pracownicy sprzątający odkryli zwłoki mężczyzny z raną postrzałową głowy.
Natychmiast wezwano służby, które obecnie ustalają tożsamość ofiary oraz okoliczności zdarzenia.
-Na ten moment możemy jedynie potwierdzić, że rzeczywiście otrzymaliśmy takie zgłoszenie. Ustalamy, kim była ofiara i jak doszło do zdarzenia - powiedziała w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim aspirant sztabowy Barbara Poznańska, oficer prasowy KMP w Częstochowie.
W związku z tym, że zdarzenie miało miejsce niedaleko wsi Borowce (zaledwie 5 km), natychmiast pojawiły się pogłoski sugerujące, że ciało może należeć do Jacka Jaworka, poszukiwanego za potrójne morderstwo.
Jak podaje "Dziennik Zachodni" tuż przy ciele mężczyzny miała zostać znaleziona broń.