Gruba sprawa
Kiedy wydaje nam się, że o otyłości powiedzieliśmy już chyba wszystko: że szkodzi, że niszczy zdrowie, że okropna, że straszna... Okazuje się, że tak naprawdę nie powiedzieliśmy zupełnie nic.
Tkwimy tylko w stereotypach i estetycznych wrażeniach oraz masie "dobrych rad" rodem z internetu. Celebrycki świat nauczył nas, że kobieta z talią osy dwa tygodnie po porodzie to przecież norma, a idealnie wysportowany i umięśniony mężczyzna to nic nadzwyczajnego. Taki standard.
Zbyt mało myślimy o otyłości jako chorobie, która może nas dotknąć na każdym etapie życia – zwłaszcza w warunkach, gdy nie musimy zabiegać o jedzenie, które przecież jest nieustannie na wyciągnięcie ręki. To pułapka. Polskie dzieci polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Dorośli tyją na potęgę.
"Nie słuchamy naszego organizmu. Nie odbieramy komunikatów, które nam wysyła. To fatalny błąd" - mówiła ostatnio w studiu S24 Sabina Zajchowska, dietetyczka z Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. Trudno się z tym nie zgodzić. Nasz narodowy sport to chodzenie na skróty. Omijanie sedna sprawy, pobieżne oceny, szybkie wyroki. Szkoda, że od tego nie traci się zbędnych kilogramów. Ależ byśmy byli szczupli!