Zbliża się majówka, a w tym roku jest ona szczególnie długa, więc przed nami trudny wybór, wyruszyć za granicę czy zostać w domu i odpoczywać? Ta druga opcja brzmi bardziej, a co za tym idzie, warto zastanowić się jak najwygodniej skorzystać z długiego weekendu.
Nad jezioro!
Nie ma to, jak czas spędzony nad jeziorem, a mamy ich w województwie śląskich dość sporo. O wielu z nich zapewne nie mieliście pojęcia lub znacie je jedynie „ze słyszenia”. Może warto w tym roku zabrać ze sobą rower i wybrać się nad mniej znane zbiorniki wodne w naszym regionie? Do wielu z nich dotrzecie niemal nad samą taflę, dzięki temu możecie zaplanować dłuższy pobyt i prawdziwie majówkowe spędzanie czasu!
Brama Jury
W ten sposób określany jest Poraj, stanowiący do dziś ośrodek sportów wodnych położony nad Jeziorem… Porajskim oczywiście. Zbiornik wodny powstał w latach 70. jako obiekt infrastruktury Huty Częstochowa. Po czasie okazało się jednak, że turystyczna popularność zalewu w szczególności wśród mieszkańców Częstochowy zupełnie zmieniła przeznaczenie Jeziora Poraj, które obecnie stanowi wodną bramę Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
Wystarczy, że wsiądziecie w pociągi Kolei Śląskich i wyjdziecie na stacji kolejowej Poraj, która znajduje się kilkaset metrów od tafli samego jeziora. To zresztą nie wszystko, bo jezioro jest na tyle duże, że obejmuje również przystanek Masłońskie Natalin znajdujący się w jego południowej części. Dodatkowo możecie zabrać ze sobą rowery i zwiedzić dzikie ostępy północnej Jury, wraz z zamkami w Olsztynie i Ostrężniku, Pustynią Siedlecką, Pstrągarnią w Złotym Potoku i wieloma wąwozami i skalnym ostańcami!
Lubliniec i „Leśno Rajza”
Kolejna propozycja to typowo rowerowa majówka wraz z możliwością spędzenia czasu nad Stawem Posmyk. W okolice Lublińca dotrzecie dwiema liniami komunikacyjnymi Kolei Śląskich. Przywita Was urokliwe miasteczko wraz z centrum przesiadkowym i świetnie przygotowaną infrastrukturę rowerową.
Lasy Lublinieckie znajdują się tuż za granicami miasta, skąd już tylko kilkanaście minut jazdy leśnymi ścieżkami nad urokliwe stawy w dzielnicy Posmyk. Możecie zostać tu na majówkowy biwak, ale także wyruszyć w podróż na południe z nurtem Małej Panwi oraz przejechać całą pętlę „Leśnej Rajzy”. Jest to szlak rowerowy prowadzący przez Tworóg, Kalety, Koszęcin oraz Brusiek, do którego najprędzej dojedziecie z Posmyku i Kokotka.