Jadąc "średnicówką" zauważył osobowego opla, którego kierowca miał wyraźny problem z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Świadek natychmiast powiadomił służby i gdy kierowca opla zjechał z drogi, próbował udaremnić mu dalszą jazdę. Ten jednak ruszył dalej powodując groźną kolizję z autobusem. Przekazany w ręce świętochłowickich policjantów mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu!
W nocy z niedzieli na poniedziałek godną pochwały postawą wykazał się uczestnik ruchu, który jadąc "średnicówką" zauważył osobowego opla, którego kierowca miał wyraźny problem z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy.
Świadek natychmiast powiadomił służby i gdy kierowca opla zjechał z drogi, próbował udaremnić mu dalszą jazdę. Ten jednak ruszył dalej i jadąc ulicami miasta doprowadził do groźnej kolizji z autobusem. Uczestnikom zdarzenia na całe szczęście nic się nie stało.
Gdy powiadomiony patrol ruchu drogowego przybył na miejsce, przebadał na zawartość alkoholu kierowcę opla. Przypuszczenia świadka się potwierdziły, bowiem 27-letni mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu - relacjonuje policja.
