Zatrucie Kanału Gliwickiego? Kontrola w „BUMAR-ŁABĘDY” S.A.

4 4

Redakcja

20 sierpnia, 2022

Trwa szukanie winnych za katastrofę ekologiczną na Odrze. Trwa też szukanie powodów masowego śnięcia ryb w Kanale Gliwickim, do którego doszło pięć miesięcy temu.

Pod koniec marca Wody Polskie i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach otrzymały zgłoszenie o śniętych rybach w Kanale Gliwickim. Świadkowie informowali również o dziwnej substancji w wodzie.  Członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego przez kolejnych kilkanaście dni odławiali ryby wynikało, że było ich około 7 ton. - W dniu zdarzenia oraz bezpośrednio po nim inspektorzy kilkakrotnie pobierali do badań wodę z różnych miejsc Kanału Gliwickiego, jednak wyniki analiz nie pozwoliły na jednoznaczne określenie jakiego rodzaju zanieczyszczenie mogło być przyczyna śnięcia. Wartości wskaźników w badanych próbach wody były na charakterystycznym poziomie dla wód na terenach zurbanizowanych i nie różniły się znacząco od danych Państwowego Monitoringu Środowiska za rok 2021 jakimi dysponuje Regionalny Wydział Monitoringu Środowiska GIOŚ w Katowicach - informuje  WIOŚ w Katowicach, który dodaje - Wyniki badań wody pobranej z końcem kwietnia br. w jednym z dziewięciu punktów wykazały podniesione wartości chlorków (nie należy ich mylić z chlorem), odpowiedzialnych za zasolenie wody (oscylowały w przedziale pomiędzy 800 a 1100 mg/litr). Chlorki nie mogły być jednak przyczyną śmierci ryb ponieważ taki poziom chlorków nie jest sytuacją wyjątkową.

I chociaż instytucje publiczne twierdzą, że nie należy łączyć zdarzeń w Kanale Gliwickim z Odrą, to wielu polityków mówi wprost, że to w województwie śląskim mogło się wszystko zacząć. W wielu publikacjach i wypowiedziach pojawiła się nawet nazwa zakładu, który ma być odpowiedzialny za zatrucie Kanału Gliwickiego. To Zakłady Mechaniczne „BUMAR-ŁABĘDY” S.A.. Spółka w czwartek, 17 sierpnia wydała oświadczenie w tej sprawie. Twierdzi, że nie zrzuciła do Kanału Gliwickiego szkodliwych substancji. 

-W odpowiedzi na bezpodstawne i nieuprawnione spekulacje medialne pojawiające się w ostatnich dniach w przestrzeni publicznej informujemy, że Zakłady Mechaniczne „BUMARŁ ABĘDY” S.A. jako przedsiębiorstwo o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa przestrzega wszystkich obowiązujących przepisów, a działalność spółki jest stale kontrolowana także pod względem parametrów oddawanych ścieków. Na bieżąco weryfikowane są wszystkie wymogi ujęte w decyzjach środowiskowych wydanych przez odpowiednie organy administracyjne, zwłaszcza dotyczące oddziaływania na środowisko - czytamy w oświadczeniu BUMAR ŁABĘDY.

Zakłady są producentem ciężkich pojazdów gąsienicowych o przeznaczeniu wojskowym i cywilnym. Wchodzą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

- Z uwagi na rodzaj prowadzonej działalności spółka nie odprowadza do ścieków substancji, ani żadnych związków chemicznych, które mogłyby spowodować masowe zatrucie organizmów w rzece. Wytwarzane przez Spółkę ścieki poddawane są oczyszczaniu zgodnie z wymogami środowiskowymi oraz dostępną technologią - dodaje BUMAR. Spółka podkreśla, że na bieżąco bada skład ścieków. Aktualnie na terenie zakładów trwa kontrola prowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. - Kontroli podlegają wszystkie posiadane przez Spółkę instalacje takie jak: Osadniki Mechaniczno-Technologiczne oraz Oczyszczalnia Ścieków Sanitarnych. Przewidywany czas zakończenia kontroli to koniec sierpnia 2022 r. Szczegółowa analiza wszystkich badanych próbek zostanie ujęta w raporcie pokontrolnym, aczkolwiek cząstkowe wyniki próbek nie wykazały do dziś żadnych uchybień oraz odchyleń w zakresie środowiskowym. - informuje spółka.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 9.2µg/m3 PM2.5: 8.5µg/m3