Prawie jak obywatelskie zatrzymanie. Mieszkaniec Częstochowy, spacerując nad brzegiem Warty, zauważył samochód, z którego wysiadł mężczyzna i zaczął wyrzucać śmieci. Wśród nich puszki po materiałach łatwopalnych i niebezpiecznych.
Czujny obserwator dał znać Strażnikom Miejskim. Ci, wspólnie ze świadkiem ustalili do kogo te śmieci należą. Skontaktowali się z właścicielem firmy, którego śmieci były rozrzucone nad rzeką.
Czytaj także: Policjanci dostali podwyżkę. Wreszcie - podkreślają
Szybko wyszło na jaw, że to pracownik tej właśnie firmy, w nielegalny sposób pozbywał się odpadów. Sprawcą okazał się być 37-latek, mieszkaniec gminy Rędziny. Za wyrzucanie toksycznych śmieci w miejscu niedozwolonym dostał od funkcjonariuszy mandat.
Fot.: Straż Miejska w Częstochowie