W poniedziałek wielkanocny doszło w Tychach do tragicznego zdarzenia, wybuchu gazu w budynku wielorodzinnym przy ulicy Darwina. Minioną noc 6 osób spędziło w ośrodku interwencji kryzysowej. Inspektor budowlany wróci dziś do pracy, aby ocenić stan budynku.
Po godzinie 9:00 w poniedziałek wielkanocny służby otrzymały zawiadomienie o wybuchu w bloku przy ul. Darwina w Tychach. Strażacy ewakuowali z miejsca zdarzenia ponad 20 osób. Częściowemu zniszczeniu uległo 5 kondygnacji budynku. Siła wybuchu była tak duża, że elementy konstrukcyjne i wyposażenie mieszkań porozrzucane zostały na odległość kilkudziesięciu metrów.
W wyniku eksplozji sześć osób trafiło do szpitali, w tym jeden mężczyzna z mieszkania, w którym doszło do wybuchu, w bardzo ciężkim stanie. Pozostałe osoby odniosły rany niezagrażające życiu.
Ewa Grudniok, rzeczniczka magistratu w Tychach, poinformowała, że inspektor nadzoru budowlanego ma wrócić do oceny stanu budynku, w którym mieszka około 90 osób, we wtorek o godzinie 10.
Minioną noc 6 osób spędziło w ośrodku interwencji kryzysowej. Klatka nr 5 została wyłączona z użytkowania, pozostała część budynku bez prądu i ogrzewania jest dostępna dla mieszkańców.