Woda zalazła domy w Goczałkowicach! GPW pozywa kopalnię PG Silesia

Sztab kryzysowy 7190
Kastelik

Szymon Kastelik

22 kwietnia 2023

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów zamierza pozwać kopalnię PG Silesia. Powodem jest grudniowa awaria rurociągu w Goczałkowicach. Woda w mroźny wieczór zalała kilkanaście posesji. 

GPW POZYWA PG SILESIA - WIDEO:

14 grudnia 2022 roku przed godziną 17:00 służby otrzymały informacje o wodzie, która zalewa drogi i posesje w okolicy ulic Brzozowej i Źródlanej w Goczałkowicach. Sytuacja była bardzo trudna. To był mroźny, zimowy wieczór. Jeden z lokalnych przedsiębiorców użył swoich koparek, aby zbudować prowizoryczne tamy. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej. Starostwo powiatowe zorganizowało sztab kryzysowy. 

Awarii uległ rurociąg o średnicy 1,77 m, który doprowadzał wodę z ujęcia w Czańcu do stacji uzdatniania w Goczałkowicach-Zdroju. Został wyłączony z użytkowania. Dzięki unikalnemu w Europie systemu "pierścieniowemu" Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów dostarcza aktualnie wodę z innego rurociągu. 

GPW pozywa PG Silesia

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów uważa, że powodem awarii rurociągu była działalność górnicza prowadzona w tym rejonie przez kopalnię PG Silesia. Spółka czeka na wyniki ekspertyzy, aby następnie złożyć do sądu pozew o odszkodowanie. - Chcemy, by każdy grosz związany z przywracaniem tego stanu tej sytuacji po grudniowym zalaniu został zwrócony GPW i mieszkańcom, którzy ponieśli straty - informuje Maciej Zaremba, rzecznik prasowy GPW.

Kwota o jakiej mowa, to nawet 10 milionów złotych. 8,5 mln złotych kosztuje samo naprawianie uszkodzonego rurociągu, bo jak wskazuje Zaremba, części rurociągu muszą zostać wykonane na specjalne zamówienie. Ponadto prace naprawcze będą związane również z naprawą m.in. infrastruktury drogowej. Rzecznik prasowy GPW wylicza również, że GPW musi płacić 860 tys. złotych miesięcznie za zużycie prądu z powodu przepompowania wody z innego źródła. Do wszystkiego należy doliczyć także odszkodowania dla poszkodowanych mieszkańców.

"PG Silesia nie może uznać odpowiedzialności za tę awarię"

O wypowiedź w formie wideo zwróciliśmy się do zarządu kopalni PG Silesia. Ostatecznie otrzymaliśmy odpowiedź w formie pisemnej. Kopalnia uważa, że nie jest winna awarii rurociągu. - Pragniemy poinformować, że do awarii wodociągu w Goczałkowicach doszło poza obszarem bezpośredniego odziaływania kopalni, tak więc na gruncie obowiązujących przepisów prawa PG Silesia nie może uznać odpowiedzialności za tę awarię. Działanie takie nosiłoby znamiona działania na szkodę przedsiębiorstwa. Kierowane przez GPW do PG Silesii na kilka miesięcy przed awarią informacje, dotyczyły ewentualnego zagrożenia w miejscu odległym od miejsca wystąpienia awarii o ponad 5 kilometrów - komentuje zarząd PG Silesia.

- Nie idźmy tropem, że w tym miejscu nie fedrowano. Wodociąg, cała jego konstrukcja liniowa, jeśli drgnie w punkcie a, to przenosi się na punkty b, c i d - tłumaczy Maciej Zaremba. 

fot. Starostwo Powiatowe w Pszczynie

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

2 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 8.8µg/m3 PM2.5: 7.7µg/m3