Wariant 72 KDP/CPK przetnie Śląsk. Komentarze polityków. "To skandal"

IMG 20230322 093627
Kastelik

Szymon Kastelik

23 marca, 2023

Nie opadły emocje związane z środową wizytą ministra Marcina Horały w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim i ogłoszeniem wariantu inwestorskiego Kolei Dużych Prędkości. Przypomnijmy, wybrany został wariant nr 72, który przebiega przez centrum Mikołowa, przecina na pół Łaziska Górne, Orzesze i Palowice.

Ze słów ministra Horały, wojewody Jarosława Wieczorka czy posła Grzegorza Matusiaka możemy wywnioskować, że jednym z najważniejszych argumentów przemawiającym za tą inwestycją jest przywrócenie połączenia kolejowego do Jastrzębia-Zdroju. Od miesięcy rząd i CPK sugeruje, że to dzięki tej inwestycji, pociągi wrócą do Jastrzębia-Zdroju. Przeciwnicy projektu twierdzą natomiast, że jest to kłamstwo, ponieważ "podłączenie" tego miasta do sieci kolejowej ma zagwarantować inny projekt "Kolej +", a umowa została już podpisana.

Poniżej przedstawiamy komentarze dot. wariantu 72 KDP Katowice-Granica państwa.

Horała: Często straszono ludzi

- Ta inwestycja pozwoli na zaoferowanie całego szeregu połączeń w czasie krótszym niż obecnie. Jastrzębie-Zdrój jest największym w Polsce miastem wykluczonym kolejowo. Dzięki inwestycji realizowanej przez CPK ten stan rzeczy wreszcie ulegnie zmianie - powiedział na "konferencji prasowej" minister i pełnomocnik rządu ds. CPK, Marcin Horała. Stwierdził również, że przeciwnicy CPK i KDP dopuszczają się do wielu manipulacji.

- Co tu dużo mówić. Często straszono ludzi. Jeżeli gdzieś w przestrzeni publicznej słyszeliśmy, że w jakieś miejscowości ma zostać wyburzone ileś tam domów, to realia są takie, że jedno miejsce po przecinku można przesunąć. Tam gdzie mówili, że ma być ich 100 czy 200, to jest 10 czy 20 - mówił Horała.

Według planu wariantu 72 wyburzonych ma zostać ponad 500 budynków mieszkalnych.

Wolnik: Ten projekt Śląskowi niczego nie daje.

- Trudno o jakąś większą radość z naszej strony. Powinniśmy być nadal zmobilizowani i nadal trzymać się razem i nie odpuścić. Ten projekt Śląskowi niczego nie daje - skomentował radny Sejmiku woj. śląskiego, Grzegorz Wolnik. Próbował on jako radny wprowadzić do urzędu przedstawicieli protestujących oraz samorządowców. Tylko niektórym udało się wejść na salę, w której zorganizowano konferencję. 

Klimosz: Nie wiem co się wydarzyło

Członek zarządu województwa śląskiego Krzysztof Klimosz chciał reprezentować marszałka Jakuba Chełstowskiego na spotkaniu z ministrem Horałą. Nie został jednak wpuszczony na salę - Jako członek zarządu województwa nie zostałem wpuszczony na salę. Nie byłem w stanie wysłuchać argumentów za wariantem 72. Będą działy się ludzkie dramaty. Powinniśmy mieć jako zarząd województwa rozmawiać o tym wariancie. Zostaliśmy pozbawieni tego prawa - skomentował Klimosz. 

Lenartowicz: To są słudzy!

- To są kompletnie skandaliczne rzeczy! Broni tego folwarku wojewody i ministra broni policja. Władza tak się boi, że mamy policjantów po zęby uzbrojonych przed mieszkańcami. To są słudzy mieszkańców. Panie wojewodo, pan jest sługą. Pana obowiązek jest wysłuchiwać ludzi. A minister jak tu przyjeżdża, to ma się pokłonić obywatelom, a nie zamykać się przed nimi - mówiła po konferencji wyraźnie zirytowana Gabriela Lenartowicz, posłanka PO. Była zniesmaczona działaniem wojewody, ministra Horały i policji. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

6 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 5.9µg/m3 PM2.5: 5.5µg/m3