Na sesji Rady Miasta w Tychach odbyła się dyskusja o konieczności budowy spalarni śmieci w regionie - informuje portal NoweInfo. Czy to oznacza, że to Tychy będą jednym z tych miast, gdzie taka spalarnia powstanie?
Władze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wielokrotnie informowały o konieczności budowy zakładu termicznej utylizacji odpadów. Generujemy coraz więcej śmieci, a pojemność wysypisk maleje. Wyjściem jest powstanie specjalnych zakładów, które będą w ekologiczny sposób spalać dużą część odpadów.
Bez budowy zakładu termicznej utylizacji odpadów nie poradzimy sobie na Śląsku z tym problemem”
mówił na sesji Andrzej Dziuba, prezydent Tychów
Lokalizacje tego typu obiektów zawarte w wojewódzkich planach gospodarki odpadami, będą weryfikowane przez Ministerstwo Środowiska. Ruda Śląska jest typowana na jedno z miast, w których spalarnia może powstać. A Tychy?
[CZYTAJ TAKŻE: Spalarnia musi powstać jak najszybciej. Tak mówi szef GZM]
Według prezydenta – nie.
Po pierwsze: tak naprawdę nie mamy takiej działki, na której mogłaby powstać tego typu instalacja. Po drugie: no wiemy, jakie jest nastawienie mieszkańców Tychów do ekologii, mimo tego, że są to bardzo bezpieczne instalacje w tej chwili.”
dodaje prezydent
Stopień recyklingu w gminach GZMu jest bardzo niski. Wkrótce miasta pod groźbą kar będą musiały segregować odpady na poziomie 50%. Wg kalkulacji grzywny jakie będą nakładane na gminy metropolii będą wynosić ok. 60 mln zł - informuje NoweInfo.
Dla niektórych to argument, aby spalarnia powstała jak najszybciej.