Krótka, ale intensywna ulewa wystarczy, aby sparaliżować ruch w wielu miastach województwa śląskiego. Tak było też we wtorek.
Późnym popołudniem, zgodnie z prognozami synoptyków, województwo śląskie nawiedziły intensywne burze z ulewami. Najsilniejsze opady przyszły wraz z pierwszymi chmurami. Drogi w wielu miastach momentalnie zamieniły się w małe potoki. Studzienki i inne odpływy nie poradziły sobie z nagłym nadmiarem wody.
W Bytomiu w szpitalu nr 2 przy ul. Batorego 15 zalany został parter całego szpitala, w tym znacząco szyby windowe oraz Oddział Angiografii. Oddział Angiografii został wyłączony z użytkowania, stwierdzono zalanie i prawdopodobne uszkodzenie sprzętu medycznego. Brak osób poszkodowanych i ewakuowanych. Działania zakończono o godz. 22:06.
Jedna z najtrudniejszych sytuacji była w Katowicach, gdzie przy wiadukcie pod Aleją Roździeńskiego przy sklepie IKEA powstało olbrzymie rozlewisko wody. Na zdjęciu opublikowanym przez KM PSP Katowice widać wyraźnie, że powstał tam mały staw. Inne rozlewisko powstało m.in. przy ul. Mikołowskiej w Katowicach.
Zalaniu uległ również jeden z parkingu w Sosnowcu. Problemy z wodą dotyczyły też dworca PKP. W Czeladzi u. Kilińskiego zamieniła się w rzeczkę.
W związku z warunkami atmosferycznymi Państwowa Straż Pożarna interweniowała 94 razy na terenie województwa śląskiego.