Wypadek ze skutkiem śmiertelnym na S1 w Żywcu. Najprawdopodobniej z powodu pomyłki kierowcy, pojazd ciężarowy jechał pod prąd.
Do tragedii doszło w poniedziałek. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku około godziny 19:45. Kierowca pojazdu ciężarowego doprowadził do zderzenia z samochodem dostawczym i parą samochodów osobowych.
Według wstępnych ustaleń kierowca pojazdu ciężarowego jadący od strony granicy wjechał na przeciwległy pas ruchu na S1. Jadąc pod prąd zderzył się w pierwszej kolejności z samochodem osobowym marki Audi, a następnie z pojazdem typu bus marki Fiat. W zdarzeniu uczestniczył tez inny samochód osobowy
Niestety kierowca S1 zginął na miejscu. Według służb wojewódzkich, do szpitala trafiły trzy osoby (w tym pasażerka Audi).
64-letni kierowca samochodu ciężarowego MAN wraz z naczepą, jadąc w kierunku Bielska-Białej, na zwężonym odcinku jezdni nie zastosował się do znaków pionowych, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z audi, po czym uderzył w bariery energochłonne. Następnie w samochód ciężarowy uderzył nadjeżdżający CitroenJumper. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 49-letni kierowca audi, a 50-letnia pasażerka w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Do szpitala z obrażeniami ciała trafił również kierowca samochodu ciężarowego oraz dwóch pasażerów z citroena - relacjonuje żywiecka policja.