86-latek z Wodzisławia Śląskiego wyszedł nocą z domu w klapkach i bez okrycia wierzchniego. Groziło mu wyziębienie.
Wracający nocną porą do wodzisławskiej komendy policjant zauważył w rejonie przystanku autobusowego przy ulicy Pszowskiej w Wodzisławiu Śląskim starszego mężczyznę ubranego w klapki i bez okrycia wierzchniego. Senior sprawiał wrażenie zdezorientowanego.
Zagubiony mężczyzna nie wiedział jak się nazywa i co robi na przystanku. Policjant wezwał wsparcie. Mężczyzna po chwili przypomniał sobie, jak się nazywa i że wyszedł na spacer. Dzięki temu udało się ustalić jego adres. Okazało się, że był to 86-letni mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego.
Policjanci zabrali go ze sobą i odwieźli do domu. 86-latek trafił pod opiekę rodziny. Na szczęście nic mu się nie stało, chociaż z powodu braku odpowiedniego ubioru, groziło mu wyziębienie.