Spór o Szkołę w Chmurze w Katowicach. "Na czym zależy miastu?"

128593667 1097102977413562 5602468866224471462 n
Kastelik

Szymon Kastelik

2 lutego, 2024

Władze Katowic podpisały wniosek o likwidację zarejestrowanej w Katowicach Szkoły w Chmurze. Placówka oferuje nowoczesne metody edukacji domowej, a do "katowickiej" placówki zapisanych jest ok. 6 tysięcy uczniów. Według szkoły, działania miasta są bezprawne. 

Szkoła w Chmurze działa w modelu spełniania obowiązku edukacji poza szkołą, tzw. „edukacji domowej”. Założona została w Warszawie, ale obecnie to 6 szkół: podstawowa i liceum w Warszawie, Katowicach i Poznaniu. Siedziba szkoły, nawet działającej w takiej formie, wymaga siedziby stacjonarnej. W przypadku Szkoły w Chmurze był to budynek przy ul. Mieczyków. Do "katowickiej" placówki zapisanych było ok. 6 tysięcy uczniów i właśnie subwencję za taką liczbę uczącej się młodzieży otrzymało miasto Katowice.

Ale jak informuje dyrektor Szkoły w Chmurze, Katowice miały "wstrzymywać" wypłatę subwencji dla placówki od września ubiegłego roku. Ponadto wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun, odpowiedzialny w mieście za edukację, zainteresował się budynkiem, w którym siedzibę miała Szkołą w Chmurach (ul. Mieczyków). Według placówki, po jego zapytaniu o warunki najmu, właściciel budynku wypowiedział najem pod koniec października 2023 roku. Katowicka Szkoła w Chmurach musiała znaleźć nową siedzibę.

Według prawa szkoła oferująca edukację domową miała 14 dni na znalezienie nowej siedziby. Udało jej się to po 18 dniach (przy ul. Gallusa w Katowicach). Ale pozytywną opinię straży pożarnej otrzymała dopiero 5 stycznia 2024 roku, chociaż wynajęła pomieszczenia, które wcześniej służyły edukacji dzieci i miały wcześniej zgodę od PSP. Jak informuje szkoła, 4 dni później (9 stycznia) prezydent Katowic podpisał wniosek o likwidację Szkoły w Chmurze.

Matury w Warszawie, krytyka Bojaruna

- To nie jest łatwa decyzja, ale w tych okolicznościach jedyna, która gwarantuje, że nasi maturzyści i uczniowie klas ósmych będą mogli napisać egzaminy nie tylko na zasadach, które im obiecaliśmy czyli w duchu pozytywności, otwartości i w możliwie jak najbardziej przyjaznych warunkach, ale w ogóle. Chcieliśmy, żeby te egzaminy odbyły się na Śląsku. Niestety, z powodu bezprecedensowego i bezprawnego uporu miasta w utrudnianiu nam funkcjonowania, zmuszeni jesteśmy przepisać uczniów klas 8 szkoły podstawowej oraz 4 klasy liceum do naszych placówek w Warszawie - mówi Barbara Jędrusiak, dyrektorka Szkoły w Chmurze. 

Wcześniej "katowicka" część Szkoły w Chmurze miała pisać egzaminy w wynajętej przez szkołę przestrzeni w Katowicach. Aktualnie jest to niemożliwe. 

W styczniu na stronie Unii Metropolii ukazał się artykuł autorstwa wiceprezydenta Waldemara Bojaruna, który na przykładzie Szkoły w Chmurze poddaje pod wątpliwość skuteczność takiej edukacji domowej, szczególnie w związku z dziećmi w spektrum autyzmu. Ponadto Bojarun w tekście podkreślił, że większość uczniów datowanej przez Katowice Szkoły w Chmurze mieszkało nawet 100 km od siedziby placówki. 

-  Do Szkół w Chmurze, dotowanych przez katowicki samorząd uczęszczają, chociaż to określenie nie odzwierciedla stanu faktycznego, uczniowie zamieszkujący obszar południowej Polski, a odległości od miejsca zamieszania do szkoły oraz właściwej poradni psychologiczno – pedagogicznej sięgają nawet ponad sto kilometrów - pisał wiceprezydent Katowic.

- To wszystko wygląda na zaplanowane i z ogromną determinacją przeprowadzone działania angażujące nie tylko wydział edukacji, ale i samego wiceprezydenta. Wielokrotnie próbowaliśmy uzyskać od miasta wyjaśnienia: dzwoniąc, pisząc pisma czy będąc w urzędzie osobiście. Deklarowaliśmy pełną gotowość do współpracy. To nieczysta gra, w której miasto ma silniejszą pozycję. Nam zależy na dobru uczniów i młodzieży, których rodzice zaufali naszej szkole. To oni wybrali model edukacji domowej wsparty przez Szkołę w Chmurze. Na czym zależy miastu Katowice? Ciężko to zrozumieć - komentuje dyrektorka Szkoły w Chmurze.

Według szkoły, decyzja miasta to natychmiastowe przerwanie możliwości finansowania trwających terapii uczniów ze specjalnymi potrzebami. Placówka podkreśla, że dzieci z potrzebami mają dostęp do opieki zespołu psychologów i interwentów kryzysowych oraz korzystają bezpłatnie z pomocy zewnętrznych specjalistów w ramach środków z subwencji oświatowej.

UM Katowice: Szkoła w Chmurze nie dotrzymała ustawowych wymogów

Pytania w sprawie likwidacji Szkoły w Chmurze wysłaliśmy do katowickiego magistratu. W odpowiedzi otrzymaliśmy oświadczenie w tej sprawie. Według Miasta władze szkoły nie dopełniły obowiązku zachowania terminu 14 dni na zgłoszenie zmian danych powstałych po wpisie do ewidencji, czyli przy okazji zmiany siedziby z ul. Mieczyków na ul. Gallusa. 

- 28 listopada 2023 roku Szkoła w Chmurze Sp. z o.o. została wezwana do usunięcia braków formalnych we wniosku o dokonanie zmian, a mianowicie do uzupełnienia opinii Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach oraz opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Katowicach. Jednocześnie szkoła została poinformowana, że nieusunięcie braków i niezgodności w terminie 7 dni od doręczenia wezwania, spowoduje wydanie decyzji o odmowie zmiany danych we wpisie do ewidencji Szkoły Podstawowej „Szkoła w Chmurze" w Katowicach. Szkoła odebrała pismo 7 grudnia. W odpowiedzi na wezwanie Szkoła w Chmurze Sp. z o.o. 14 grudnia 2023 roku złożyła wyłącznie opinię Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Katowicach – a nie złożyła opinii Państwowej Straży Pożarnej komentuje UM Katowice.

Według Szkoły w Chmurze, straż pożarna nie spieszyła się z wydaniem opinii, pomimo wniosku o pilną inspekcję.

Brak subwencji

Według Miasta Katowice w lipcu 2023 roku zaczęły się problemy ze złożeniem wniosku dotacyjnego przez Szkołę w Chmurze. - Urzędnicy otrzymali informację, że w systemie do obsługi dotacji (ODPN) pracuje osoba, która nie ma stosownego upoważnienia, a zatem nie może mieć dostępu do danych osobowych uczniów. Ponadto wniosek złożony w lipcu do Urzędu Miasta podpisany był przez osobę, która do tej czynności nie miała upoważnienia - informuje UM Katowice. Kiedy sprawa została wyjaśniona, według Miasta pieniądze wypłacono.

-  Dotacja za lipiec i sierpień wpłynęła do Szkoły dopiero 14.12.2023. Poprawione podpisy pod pełnomocnictwem zostały uzupełnione. Należnej subwencji szkoła nie otrzymuje od września (...) 6 września przedstawiciele organu prowadzącego stawiają się w Urzędzie Miasta w Katowicach. Z jakiego powodu? Z powodu braku dostępu do systemu oświatowego. Miasto odcięło dostęp kwestionując prawdziwość podpisu pod pełnomocnictwem dla pracownika szkoły. Pomimo wysłania szeregu pism, uprawniona osoba chce podpis złożyć w obecności pracowników Urzędu. Nie dochodzi do tego, bo okazuje się, że stosowne dokumenty jednak są w urzędzie od dawna. W nieotwartej kopercie - stwierdza Szkoła w Chmurze. 

Kolejne problemy pojawiły się, kiedy według UM Katowice w miesięcznych wnioskach o płatność w szkole podstawowej wykazano uczniów w wieku 18, 17, 16, 15 lat oraz dzieci w wieku 6 lat. - Poproszono o wyjaśnienia w formie wypełnienia zestawień, których do dnia wykreślenia z ewidencji nie złożono - komentuje miasto.

- Uczniowie z orzeczeniami o kształceniu specjalnym w szkole podstawowej, w wieku 15-18 lat, to sytuacja jak najbardziej dopuszczalna. Paragraf 4. rozporządzenia w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym wskazuje, że “Kształcenie uczniów niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym może być prowadzone do końca roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym uczeń kończy: 20. rok życia - w przypadku szkoły podstawowej; 24. rok życia - w przypadku szkoły ponadpodstawowej. Miasto pomimo tego przypisuje sobie prawo do wstrzymania wypłaty dotacji, którego nie ma - komentuje Szkoła w Chmurze. 

Placówka twierdzi, że jej przedstawiciele wielokrotnie chcieli spotkać się z wiceprezydentem lub urzędnikami wydziału edukacji. 

- Szkoła w Chmurze wielokrotnie zabiegała o spotkanie z władzami miasta i kierownictwem wydziały edukacji i sportu w Katowicach. Od czerwca, kiedy o takie spotkanie zabiegano po raz pierwszy, odbyło się ono tylko raz - w lipcu. Później pomimo pism, telefonów i osobistego stawiennictwa w urzędzie, do spotkania nie dochodziło - informuje szkoła.

- Biorąc pod uwagę priorytetowo przez nas traktowane dobro dzieci – miasto proponuje spotkanie z udziałem przedstawicieli „Szkoły w chmurze" oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej, by wspólnie w tej sytuacji znaleźć rozwiązania optymalne dla uczennic i uczniów - czytamy w oświadczeniu miasta.

Szkoła w Chmurze złożyła odwołanie do Śląskiego Kuratorium Oświaty w Katowicach. Szkoła wskazuje na liczne uchybienia proceduralne i działanie wbrew zapisom Kodeksu Postępowania Administracyjnego ze strony urzędników miasta Katowice. Ponadto rodzice zbierają podpisy pod petycją do Aleksandry Dyli, pełniącej obowiązki kuratorki oświaty.

fot. Szkoła w Chmurze

powiązane artykuły:

Kurtki zimowe dla dzieci
Lifestyle 1 lutego, 2024

Istnieją takie elementy ubioru, których wprost nie może zabraknąć w dziecięcej garderobie. Jedny

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

7 o

katowice

Jakość powietrza jest średnia.

PM10: 40.7µg/m3 PM2.5: 34.8µg/m3