Nie żyje mężczyzna, który zmarł najprawdopodobniej w związku z uwolnieniem się tlenku węgla. Do tragedii doszło w Bielsku-Białej.
We wtorek 16 stycznia bielscy strażacy interweniowali w jednym z budynków mieszkalnych na terenie miasta. Odnaleziono tam nieżyjącego 63-letniego mężczyznę. W pomieszczeniu, w którym znajdował się denat był promiennik gazowy na butle, który najprawdopodobniej był przyczyną śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla.
To trzecia ofiara tego trującego gazu w Bielsku-Białej i okolicach w tym sezonie grzewczym. 6 listopada w Dankowicach 50-letni mężczyzna został odnaleziony w łazience. 22 grudnia w Jasienicy najprawdopodobniej w wyniku wadliwie działającego piecyka gazowego, śmieć poniósł 64-letni mężczyzna.
Jak informuje straż pożarna, w całym województwie śląskim od początku sezonu grzewczego, odnotowano 5 ofiar śmiertelnych w wyniku zatrucia czadem, 3 z nich miały miejsce na terenie Bielska-Białej i powiatu bielskiego.