Śląska onkowojowniczka. Biega, gotuje i wariuje, ale przede wszystkim wspiera chorych na raka

122161094 377075636669737 8890731746097002745 n

Redakcja

27 października 2020

Zawsze w biegu. Z kuchni do salonu, z warsztatów kulinarnych na gliwicką onkologię, a ze spaceru z psem na spotkanie z darczyńcami. Fundacja Oko w Oko z Rakiem to jej „dziecko”, a w niesieniu pomocy widzi nieustannie wielki sens. Spełnia się też gotując i promując zdrowe żywienie i zdrowy styl życia, kocha zwierzęta, kocha świat i ludzi, choć ci ostatni bywają najbardziej zawodni. Skąd ma siłę na to wszystko? Od... raka.

Jak się coś w życiu przejdzie, jak pozna się ból i cierpienie to chce się pomagać, chce się wspierać i mimo, że są przeszkody to się je omija albo przechodzi z drugiej strony – tłumaczy Justyna Dec, szefowa Fundacji Oko w Oko z Rakiem, psychodietetyk, trener żywieniowy. Bywa, że z głową pełną pomysłów i wielką energią do działania – zderza się z murem. Mam wrażenie, że jako społeczeństwo czasem wybieramy, niestety, bierność – dodaje.

Mówienie o raku

Co by nie mówić, nowotwór jest... sprawiedliwy. Dotknie bogatego, biednego, pięknego i szczupłego, ale także tego z nadmiarem kilogramów. Nie ma wyjątków. Kiedyś na Nikiszu, w czasie jednej z imprez, jakaś kobieta zwróciła mi uwagę, że to nie jest miejsce na mówienie o raku i o badaniach profilaktycznych. Myślałam, że śnię – opowiada Justyna Dec. Chcemy i będziemy pojawiać się wszędzie, działać także w sieci bo Fundacja Oko w Oko z Rakiem to sprawdzony sztab ludzi, którzy mają jeden cel: walczyć o zdrowie i wspierać – deklaruje.

Kategoria: cud

Pandemia koronawirusa bardzo mocno utrudniła wszelkie działania na rzecz aktywności i promocji zdrowia. To, że kolejny 3 Charytatywny Bieg Oko w Oko z Rakiem w Katowicach udało się dopiąć i zorganizować, że dobiegliśmy do mety, można rozpatrywać w kategorii cudu – opowiada Justyna Dec. Poszukiwania sponsorów w tym czasie to naprawdę ogromne wyzwanie i po prostu ciężka praca – dodaje. Mimo przeciwności, Fundacja Oko w Oko z Rakiem nie zwalnia tempa. Za swoje działania odebrała właśnie prestiżową  nagrodę „Marka Śląskie”.

Krem z brokułów

Dietetyczne wariacje to pomysł Justyny na pokazanie, że zdrowe jedzenie może być atrakcyjne, kolorowe, smaczne, a przede wszystkim to prawdziwa broń w walce z chorobą. Przeszłam chorobę nowotworową więc doskonale wiem, że zbilansowana dieta to nieoceniona pomoc zarówno w trakcie jak i po zakończeniu leczenia onkologicznego – podkreśla. „Wariacje” to nie reżim, restrykcyjne liczenie kalorii i liść sałaty na talerzu. To potrawy, których nazwy i wygląd brzmią jak wzięte z luksusowej restauracji!

Czuwanie

Przepisy Justyny brzmią tak, że nawet absolutny kulinarny antytalent musi sobie poradzić. Jeśli jakimś cudem coś nie wyjdzie – Justyna zawsze jest „pod parą”: odbiera telefony o nieludzkich porach, odpisuje w komunikatorach, „czuwa” w mediach społecznościowych. To jak, chętni na krem brokułowy z gruszkami i gorgonzolą?

Przepis Justyny prosto z „Dietetycznych Wariacji” (dietetycznewariacje.pl)

Krem brokułowy z gruszkami i gorgonzolą

 

GRUSZKI

  • woda – 1 l
  • laska wanilii – 1 szt.
  • goździki – 4 szt.
  • gruszki – 2 szt.

GRZANKI

  • chleb tostowy
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz

ZUPA

  • brokuły – 400 g
  • ziemniaki – 5 szt.
  • cebula – 1 szt.
  • bulion warzywny – 1 l
  • śmietana 18%
  • ser gorgonzola
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz

PRZYGOTUJ

  • blender
  • piekarnik rozgrzany do temperatury 180°C
  • blachę piekarnikową

KROK 1: GOTUJEMY GRUSZKI

W garnku należy zagotować wodę, laską wanilii i goździkami. Do gotującej się wody wkładamy obrane gruszki i przykrywamy talerzykiem lub pokrywką o mniejszej średnicy niż garnek. Gruszki gotujemy około 20 minut, aż zmienią kolor i zmiękną.

KROK 2: PIECZEMY GRZANKI

Chleb tostowy kroimy w kostkę i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Polewamy oliwą i dokładnie mieszamy. Grzanki doprawiamy solą i pieprzem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C około 10-15 minut, aż będą chrupiące i nabiorą złotego koloru.

KROK 3: PRZYGOTOWUJEMY ZUPĘ

W garnku rozgrzewamy oliwę. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i chwilę podsmażamy. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki. Całość zalewamy bulionem i gotujemy około 10 minut. Po tym czasie do zupy dodajemy brokuły podzielone na różyczki i gotujemy do miękkości. Zupę blendujemy i zabielamy śmietaną. Doprawiamy solą i pieprzem.

Zupę dekorujemy pokrojoną w plastry gruszką, grzankami i kawałkami sera gorgonzola.

122305557 361792195080025 9079038128400418691 n

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

21 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 16.2µg/m3 PM2.5: 14.4µg/m3