Z pomocą 27 mln zł rządowej dotacji samorząd Siemianowic Śląskich usunie podrzucone na teren gminy ok. 3 tys. ton niebezpiecznych odpadów. W poniedziałek podpisano pierwszą w kraju umowę ws. dotacji, udzieloną na gruncie znowelizowanej ustawy o odpadach.
Umowę podpisali w poniedziałek w Siemianowicach Śląskich m.in. prezydent miasta Rafał Piech, wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Tomasz Bednarek, doradca premiera Mateusza Morawieckiego Paweł Jabłoński oraz prezes spółki Orlen Eko, która usunie i zutylizuje odpady, Krzysztof Iwanicki.
Gmina otrzyma blisko 27 mln zł dofinansowania z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jak zaznaczył w poniedziałek wojewoda śląski, to pierwsza taka umowa w Polsce, która bazuje na znowelizowanej we wrześniu br. ustawie o odpadach.
Chodzi o ponad 3 tysiące ton płynnych i niebezpiecznych odpadów, podrzuconych do jednego z prywatnych poprzemysłowych magazynów w dzielnicy Michałkowice. Koszt bezpiecznej wywózki i neutralizacji odpadów przekracza bieżące możliwości finansowe gminy, a bliskość zabudowań mieszkaniowych powoduje potrzebę pilnego rozwiązania problemu.
Wojewoda zapewnił w poniedziałek, że przetarta przez Siemianowice Śląskie ścieżka jest otwarta dla innych samorządów z takim problemem; zasygnalizował, że podobną procedurę w oparciu o nowe przepisy rozpoczął już samorząd Mysłowic. (PAP)