We wtorek policjanci z Cieszyna, wspierani przez Straż Graniczną, wzięli udział w ogólnopolskiej operacji poszukiwawczej. Zatrzymano mężczyznę poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania oraz obywatela Mołdawii objętego zakazem pobytu w strefie Schengen.
Nie jest tajemnicą, że osoby uciekające przed wymiarem sprawiedliwości często próbują ukryć się w miejscach, gdzie liczą na anonimowość i brak zainteresowania ze strony organów ścigania. Jednak dzięki nowoczesnym systemom wymiany informacji i międzynarodowej współpracy, ukrycie się staje coraz trudniejsze.
Tak było w tym przypadku. Policjanci z Ustronia, w ramach akcji „Poszukiwany”, wykorzystali zgromadzone dane, które pozwoliły ustalić miejsce pobytu ściganego. Okazało się, że mężczyzna ukrywał się w szpitalu, a władze Szwecji ścigały go za przestępstwa gospodarcze i finansowe.
Po zatrzymaniu został przewieziony do policyjnego aresztu, a następnie przekazany Prokuraturze Okręgowej w Bielsku-Białej, która rozstrzygnie o jego dalszym losie. Najprawdopodobniej już wkrótce trafi do aresztu i zostanie poddany procedurze ekstradycji - podała cieszyńska policja.
Zatrzymanie w Ustroniu było jednym z wielu zatrzymań w związku z akcją „Poszukiwany”. Podczas działań mundurowi na terenie powiatu cieszyńskiego zatrzymali łącznie osiem osób, które próbowały uniknąć wymiaru sprawiedliwości. Wśród zatrzymanych znalazł się również 24-letni obywatel Mołdawii, który objęty był zakazem pobytu w strefie Schengen.
To kolejny dowód, że granice państwowe nie stanowią już skutecznej bariery dla wymiaru sprawiedliwości. Dzięki międzynarodowej współpracy osoby ścigane międzynarodowymi nakazami aresztowania muszą liczyć się z tym, że prędzej czy później zostaną odnalezione i pociągnięte do odpowiedzialności.