Dziś, 19 marca 2025 roku, przypada trzecia rocznica śmierci profesora Mariana Zembali, wybitnego polskiego kardiochirurga, naukowca i mentora. Jego odejście wstrząsnęło nie tylko środowiskiem medycznym, ale i całym społeczeństwem, które doceniało jego ogromny wkład w rozwój polskiej medycyny oraz nauki.
Profesor Zembala zmarł 19 marca 2022 roku w swoim domu w Zbrosławicach koło Tarnowskich Gór, mając 72 lata. Bezpośrednią przyczyną zgonu było utonięcie, a jego syn, profesor Michał Zembala, wspomina go w rocznicę jego śmierci, dzieląc się trudnymi wspomnieniami.
W notatniku, który zostawił przy łóżku, przy dacie 18 marca 2022, na prawej stronie, w jej dolnym rogu, napisał: „Postawili mi ultimatum”. W liście zaś: „Zawsze szedłem uczciwą drogą”. W ostatnim smsie do mnie “zawsze będziemy razem” - czytamy w jego poście.
Żył szpitalem. Dzieło jego życia – nowoczesne centrum sercowo-naczyniowe – było fundamentem jego działania. Fundamentem, zlepionym z zawsze tych samych wartości, tej samej misji: Ratować, leczyć i dawać nadzieję. Niech ten dzień będzie wspomnieniem świetności zabrzańskiej placówki. Niech ten dzień będzie chwilą, w której obecni wspomną człowieka, który chodził po tamtych korytarzach, poprawiając wycieraczki zimą, by było czyściej. Który znał imiona dzieci salowych i znajdował czas, by wypić z nimi herbatę. Niech będzie to dzień wspomnienia tego, który – będąc mocno praktykującym katolikiem – z determinacją walczył o wprowadzenie in vitro, widząc w tym szansę dla cierpiących z powodu niepłodności. Tego, który zawsze ufał i wierzył, że prawda jest silniejsza niż układy. Który nie bał się stanąć w obronie kolegi czy koleżanki. Który głośno mówił o trapiących środowisko nieprawidłowościach. Którego, gdy był kaleki lekceważono i szantażowano. Ja wspomnę tego, który, ucząc mnie chirurgii, szeptał do ucha nie jak trzymać narzędzie, ale jak być w życiu przyzwoitym. „To deficytowa umiejętność” – powtarzał. Arrivederci Padre - czytamy dalej.
Profesor Zembala urodził się 11 lutego 1950 roku w Krzepicach, niedaleko Częstochowy. Po ukończeniu Akademii Medycznej we Wrocławiu w 1974 roku z wyróżnieniem, rozpoczął swoją karierę zawodową. Już w tym czasie wykazywał się niezwykłą pasją i determinacją, co pozwoliło mu zdobyć nagrodę ministra zdrowia Primus Inter Pares, dającą mu możliwość wyboru miejsca pracy. Wybrał Klinikę Chirurgii Serca we Wrocławiu, marząc o karierze kardiochirurga.
W 1979 roku, mając zaledwie 29 lat, obronił z wyróżnieniem doktorat, a jego praca we wrocławskiej klinice stała się przepustką do zagranicznych staży, w tym w Holandii. Z inicjatywy profesora Zembali powstał program, który w latach 1981-1992 umożliwił bezpłatne operowanie ponad 500 polskich dzieci z ciężkimi wrodzonymi wadami serca. Po powrocie do Polski w 1985 roku, profesor Zembala rozpoczął współpracę z prof. Zbigniewem Religą w Zabrzu. Razem z nim stworzył jeden z najważniejszych ośrodków kardiochirurgicznych w Polsce, specjalizujący się m.in. w nowoczesnym leczeniu wad zastawkowych serca, chorobie niedokrwiennej serca, transplantacjach serca i płuc oraz mechanicznego wspomagania krążenia. Jego działalność zawodowa miała nieoceniony wpływ na rozwój transplantologii w Polsce.
Profesor Zembala był również autorem licznych innowacji medycznych, które zmieniały oblicze kardiochirurgii. Jako wybitny naukowiec, publikował liczne badania, a jego osiągnięcia zostały docenione zarówno w kraju, jak i za granicą. W 2015 roku pełnił funkcję ministra zdrowia, a po przejściu udaru w 2018 roku, poruszając się na wózku, nadal pozostawał aktywny zawodowo.
Był mentorem i nauczycielem dla wielu młodszych lekarzy, którzy pod jego okiem rozwijali swoje umiejętności. Jego podejście do medycyny charakteryzowało się nie tylko wysokimi standardami, ale także empatią i szacunkiem dla pacjentów. Jego życie i praca będą nadal inspirować kolejne pokolenia lekarzy oraz wszystkich, którzy oddają się służbie zdrowia.
Mimo trudnych okoliczności śmierci, pozostanie na zawsze w pamięci tych, którzy mieli zaszczyt go poznać. Jego dziedzictwo w medycynie i nauce nie zostanie zapomniane, a jego życie pozostaje symbolem poświęcenia, pasji i nieustannego dążenia do doskonałości.