Rajdy na e-lekcje, czyli jak trolle przeszkadzają nauczycielom!

Elern
Kastelik

Szymon Kastelik

3 maja 2020

Z powodu epidemii koronawirusa, w Polsce po raz pierwszy w historii wprowadzono nauczanie zdalne we wszystkich szkołach. Uczniowie, którzy mają dostęp do komputerów/tabletów oraz sieci internetowej, uczestniczą najczęściej w lekcjach za pośrednictwem różnych platform komunikacyjnych. Niestety... nauczyciele nie zawsze mogą przeprowadzić takich zajęć.

Wraz z pojawieniem się przymusu prowadzenia zajęć w sposób zdalny, za pośrednictwem internetowych platform komunikcyjnych (Skype, Zoom, Discord, Microsoft Teams), pojawiły się również grupy osób, które postanowiły utrudnić nauczycielom oraz uczniom naukę.

O co dokładnie chodzi? Wspomniane grupy, które organizują tzw. "rajdy" zdobywają linki i dostęp do e-lekcji na wymienionych platformach. Następnie dołączają do nich i nie pozwalają nauczycielom na przeprowadzenie zajęć. Najczęściej wykrzykują wulgarne hasła, zagłuszają prowadzących muzyką lub spamują.

I nie są to historie wyssane z palca. W serwisie You Tube pojawiają się nawet materiały wideo z "rajdów", które nagrywają ich uczestnicy. Skala tego problemu jest coraz większa, a nauczyciela zdają się być bezsilni w tej sytuacji. Oto przykład: (uwaga - wulgarne słownictwo)

Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że otrzymało już pierwsze sygnały o tym problemie i postanowiło działać. 

- Mam jasny komunikat zarówno dla opinii publicznej, jak i patostreamerów oraz wszystkich, którzy biorą udział w tym szkodliwym procederze: zero tolerancji dla ,,rajdów na e-lekcje''! – mówi wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. - Zgodnie z zapowiedzią podjąłem odpowiednie działania w tym zakresie. Jesteśmy w kontakcie z przedstawicielami platform społecznościowych i komunikacyjnych, ale i Biura do Walki z Cyberprzestępczością w Komendzie Głównej Policji. Uzgodniliśmy, że będziemy w tej kwestii ściśle współpracować - dodaje Sekretarz Stanu w MC.

- Skontaktowaliśmy się z największymi platformami internetowymi, na których gromadzą się patostreamerzy. Zwróciliśmy się z apelem do właścicieli tych platform o szczegółowe monitorowanie i interweniowanie w przypadku rozpowszechniania treści związanych z tzw. „rajdami na e-lekcje” – mówi wiceminister Adam Andruszkiewicz.

Mamy już efekty. Wszystkie portale zadeklarowały pełną wolę współpracy oraz poinformowały o wzmożonym monitoringu tego typu treści.

- Jedna z dużych platform natychmiast po naszej interwencji usunęła przynajmniej dwie grupy zrzeszające ponad sześć tysięcy użytkowników oraz zablokowała konta administratorów wspólnie koordynujących rajdy - mówi Sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. - Odkąd jestem w Ministerstwie Cyfryzacji dokładam wszelkich starań, aby zminimalizować zjawisko patostreamingu oraz propagować ideę bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w sieci - dodaje Adam Andruszkiewicz.

Temu tematowi poświęcone były m.in. spotkania wiceministra cyfryzacji z wieloma instytucjami państwowymi (m.in. Policją, NASK, przedstawicielami Rzecznikiem Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka), jak i – zorganizowanie w ośmiu miastach wojewódzkich - spotkania z udziałem lokalnych władz, samorządów, kuratoriów oświaty, policji, a co najważniejsze - samej młodzieży, która przekazywała swoje rekomendacje, z czego dzisiaj również korzystamy.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3