Policjanci z raciborskiego Wydziału Prewencji zatrzymali 32-latka i 29-latka podejrzanych o kradzież samochodu. Drugi z mężczyzn odpowie również za jazdę pod wpływem alkoholu i na sądowym zakazie. Skradzione auto wróciło do właściciela.
Do kradzieży BMW doszło 3 października br. około godziny 20:30 z terenu posesji przy ulicy Kwiatowej. Raciborscy policjanci po przyjęciu informacji o przestępstwie przystąpili do działania. Na efekt nie trzeba było długo czekać. 4 października podczas patrolu policjanci z prewencji w Szonowicach przy ulicy Słowackiego zauważyli zaparkowane na stacji paliw BMW, w którym siedziało dwóch mężczyzn. Zarówno kierowca, jak i pasażer na widok mundurowych wyraźnie się zdenerwowali.
Podczas sprawdzenia samochodu w bazach danych okazało się, że został on skradziony. Co więcej, 29-letni kierowca nie dość, że ma zakaz kierowania, to jeszcze był nietrzeźwy. Alkomat wykazał prawie dwa promile. Szybko wyszło na jaw, że 32-letni pasażer również ma związek z kradzieżą tego samochodu. Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.
Podejrzani usłyszą od raciborskich śledczych zarzut kradzieży, za który grozi 5 lat w więzieniu. Dodatkowo 29-letni kierowca odpowie za kierowanie pomimo orzeczonego zakazu sądowego i jazdę na „podwójnym gazie”.