Dzielnicowi z Mikołowa namierzyli poszukiwanego, który postanowił „zniknąć” w mieszkaniu. Po krótkich poszukiwaniach odkryli jego mistrzowską kryjówkę – leżał na antresoli, zakopany w walizkach i ubraniach. Niestety, nie był to poziom „Mission Impossible”.
W sobotę 31 stycznia dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie postanowili zatrzymać poszukiwanego listem gończym mężczyznę, którego miejsce pobytu właśnie ustalili.
Gdy dotarli pod wskazany adres, przez okno mieszkania zauważyli poszukiwanego 35-latka.
Policjanci weszli do mieszkania, w którym znajdował się jednak inny mężczyzna. Oświadczył on, że nie wie gdzie jest poszukiwany - podała mikołowska policja.
Mundurowi przeszukali mieszkanie.
W jednym z pomieszczeń ich uwagę zwróciła drewniana antresola z drabinką. Gdy dzielnicowy wszedł na nią, zauważył wśród walizek i stosu ubrań ukrywającego się tam mężczyznę. Legitymowanie potwierdziło, że jest to poszukiwany, po którego przyjechali - relacjonuje policja.
Zatrzymany 35-letni mieszkaniec Mikołowa, za liczne kradzieże najbliższe miesiące spędzi w więzieniu.