Tajemnicze zaginięcie i zabójstwo Łukasza Porwolika wstrząsnęło mieszkańcami naszego regionu. Sprawę przejęła teraz Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Według informacji S24, nie ma już żadnych wątpliwości, że zwęglone zwłoki znalezione w woj. opolskim to ciało Łukasza Porwolika. Zarzuty w tej sprawie usłyszały już trzy osoby.
Łukasz Porwolik zaginął na początku sierpnia. Nikt nie wiedział, że mężczyzna wrócił z Niemiec, w których mieszkał na co dzień. Sprawą zajął się znany detektyw Krzysztof Rutkowski, który ustalił, iż Łukasz zamierzał sprzedać samochód w Świętochłowicach. 13 sierpnia policja otrzymała informację o zwęglonych zwłokach pod Opolem. Rutkowski zapewnił od razu, że to poszukiwany Łukasz Porwolik. Wskazywać na to miały znalezione przy zwłokach klucze do mieszkania, które rozpoznał ojciec Łukasza - Henryk Porwolik.
CZYTAJ TAKŻE: ZNALEZIONO CIAŁO ŁUKASZA PORWOLIKA?
W Świętochłowicach sprawa wywołała ogromne poruszenie. Mieszkańcy uczestniczyli w marszu przeciwko przemocy.
CZYTAJ TAKŻE: HENRYK PORWOLIK DZIĘKUJE MIESZKAŃCOM
Prokuratura Okręgowa w Katowicach, która przejęła sprawę, potwierdziła w rozmowie z S24, że identyfikacja została zakończona i nie ma wątpliwości, że pod Opolem odnaleziono ciało Łukasza Porwolika. Skoro śledczy nie otrzymali jeszcze wyników badań DNA to jak udało im się ustalić z stuprocentową pewnością, że to właśnie Łukasz? Niestety, prokuratura nie chce tego ujawnić. Nie zamierza również zdradzić wielu innych szczegółów dotyczących śledztwa.
CZYTAJ TAKŻE: OJCIEC ŁUKASZA CHCE GO POCHOWAĆ
Do zabójstwa miało dojść w warsztacie Grzegorza P. Pomagać mu mieli jego konkubina oraz drugi mężczyzna. Podczas przeszukania domniemanego miejsca zbrodni, policjanci znaleźli narkotyki oraz broń.