Henryk Porwolik: "Chciałbym pochować syna..."

Csm porwolik marsz a52c7eb85c

Redakcja

11 września 2019

Ojciec Łukasza Porwolika w rozmowie z S24 podkreślił, że uzyskanie jakichkolwiek informacji od śledczych graniczy z cudem, a każdy kolejny dzień oznacza dla niego kolejne cierpienia. "Chciałbym zapalić mu świeczkę, może byłoby lżej..." - dodaje Henryk Porwolik.

Sprawa tajemniczego zaginięcia, a następnie - jak się okazało - zabójstwa Łukasza Porwolika wstrząsnęła Świętochłowicami i całym regionem.

CZYTAJ TAKŻE: Ojciec Łukasza Porwolika: Dzięki ludziom żyję [CAŁY WYWIAD]

- Pobrali od mojego brata materiał genetyczny, natomiast dalej nic nie wiemy, nie mam pojęcia, kiedy będę mógł pochować syna powiedział Henryk Porwolik.

Ojciec Łukasza Porwolika nie kryje, że sytuacja, w której od miesiąca nie ma żadnych przełomowych informacji, które pozwoliłyby ukoić ból i uspokoić emocje jest dla niego bardzo ciężka. Może byłoby łatwiej, gdybym mógł iść na cmentarz, tę świeczkę zapalić, a tak... Najbardziej na świecie bym chciał, żeby okazało się, że Łukasz żyje, ale wiem, że to niemożliwe...

CZYTAJ TAKŻE: Ojciec Łukasza Porwolika ze łzami w oczach: Dziękuję Wam

Zarzuty w sprawie Łukasza Porwolika usłyszały trzy osoby.

CZYTAJ TAKŻE: Sprawa Łukasza Porwolika: zarzut zabójstwa i znieważenia zwłok

Porwolikh

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3