Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu musiał wprowadzić zmiany w funkcjonowaniu swojego oddziału chorób wewnętrznych. Powodem są braki kadrowe.
Od 5 sierpnia bytomska "jedynka" na oddziale chorób wewnętrznych będzie leczyła wyłącznie obecnie hospitalizowanych pacjentów.
- Ze względu na nagłe problemy kadrowe, Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu był zmuszony złożyć wniosek o czasowe zawieszenie Oddziału Chorób Wewnętrznych do Narodowego Funduszu Zdrowia i wojewody śląskiego. Szczęśliwie, w 135-tysięcznym Bytomiu są jeszcze dwa szpitale, które prowadzą internę - informuje szpital.
Nagłe przypadki i zaplanowane przyjęcia przekierowane zostaną do innych bytomskich placówek: Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 oraz Szpitala Specjalistycznego nr 2.
- W efekcie częściowego zawieszenia interny Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu, pacjenci, którzy znajdą się pod opieką "Jedynki" 5 sierpnia, będą mieli zapewnione leczenie. Z kolei przypadki nagłe oraz zaplanowane przyjęcia będą kierowane do odległego o zaledwie jeden kilometr Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu oraz oddalonego o niespełna dwa kilometry Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Bytomiu, a także do innych ościennych placówek - komentuje szpital.
– Jeden z dwóch lekarzy specjalistów zachorował i nie mieliśmy innego wyjścia, jak czasowe częściowe zawieszenie oddziału z uwagi na brak możliwości objęcia opieką tak dużej liczby pacjentów przez jednego specjalistę – tłumaczy Kinga Wieczorek, p.o. dyrektora Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu i dodaje: – Jak tylko lekarz wróci do pracy, to Oddział Chorób Wewnętrznych zacznie funkcjonować w normalnym trybie - dodaje.
Zawieszenie oddziału planowane jest do 31 października. Szpital szuka też kolejnego internisty do pracy.