W miejscowości Stara Huta (pow. myszkowski) kierująca fiatem wjechała w ogrodzenie, a następnie w przystanek autobusowy. 46-latka była pijana. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 30 listopada, około godziny 20.40 w miejscowości Stara Huta w gminie Koziegłowy.
Kierująca fiatem, na skutek niezachowania należytych środków ostrożności, utraciła panowanie nad prowadzonym pojazdem, w wyniku czego zjechała na pobocze, a następnie uderzyła w ogrodzenie oraz przystanek autobusowy - relacjonuje policja.
Jak się okazało 46-latka była pijana. Miała 1,6 promila alkoholu w organizmie. Na szczęście w zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.
Kobiecie zatrzymano prawo jazdy, a o jej dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi jej dotkliwa kara finansowa oraz do dwóch lat pozbawienia wolności.