Napadł na starszą kobietę. Ukradł jej torebkę, a nawet obrączkę. Jeszcze tego samego dnia okradł 17-latkę.
Do zdarzenia doszło w Skoczowie. Na ulicy Budowlanych mężczyzna podszedł do spacerującej 77-letniej kobiety, którą przewrócił i pobił. Następnie ukradł jej torebkę, dokumenty, telefon oraz złotą obrączkę.
Kilka godzin później policjanci zostali poinformowani o kolejnym zdarzeniu. Na dworcu kolejowym mężczyzna poprosił 17-latkę o telefon, a kiedy go otrzymał, uciekł.
Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania. Jeszcze tego samego dnia zauważyli sprawcę. - Ten na ich widok zaczął uciekać. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Policjanci znaleźli przy przy nim przedmiot łudząco przypominający broń, który finalnie okazał się wiatrówką. Skradziony telefon o wartości około 2000 złotych telefon, wrócił do właścicielki - relacjonuje policja.
Złodziejem okazał się 34-latek. W przeszłości był już karany za podobne przestępstwa. Prokurator przedstawił mu zarzuty związane z popełnieniem przestępstw rozboju, kradzieży szczególnie zuchwałej oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Na wniosek prokuratury i policjantów sąd zadecydował, że 34-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.