W Beskidach pada śnieg, a to oznacza trudne warunki na szlakach turystycznych i radość narciarzy. Widoczność jest słaba oraz wieje silny wiatr. GOPR ostrzega turystów udających się w góry.
„Temperatury są minusowe. Właściwie wszędzie pada śnieg. Leży go od 1 do 6 cm. Goprowcy z poszczególnych stacji określają warunki turystyczne jako trudne. Widoczność jest kiepska. Na szlakach występują oblodzenia. Wieje wiatr, który w podmuchach osiąga 7 m na sek.” – powiedział Bartosz Wróbel ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku
[CZYTAJ TAKŻE: Szklanka na drogach Podbeskidzia. Auta lądują w rowach]
Ratownicy zaapelowali do wybierających się w góry, aby odpowiednio się ubrali. Niezbędne są solidne buty oraz – w wyższych partiach gór - raki, a także nieprzemakalna kurtka.
Na szlakach należy zachować ostrożność szczególnie przy schodzeniu. Niezbędny jest naładowany telefon komórkowy z aplikacją „Ratunek”, która jest przydatna, jeśli wystąpi potrzeba wezwania pomocy.
Powody do radości mają narciarze. To pierwszy weekend, podczas którego można szusować. Wyciągi działają na Białym Krzyżu w Szczyrku, Siglanach w Wiśle i Złotym Groniu w Istebnej.
W razie wypadku można wezwać GOPR pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300. (PAP)