Szósta ofiara katastrofy w KWK Pniówek, do której doszło 20 kwietnia. Górnik zmarł w siemianowickim szpitalu.
Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, w niedzielę wieczorem w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł 31-letni górnik. To szósta ofiara tragedii w KWK Pniówek. Doznał 90 proc. oparzeń ciała.
Jeden z 21 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł w niedzielę po 19- tej. To szósta ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy. Siedmiu osób nadal nie odnaleziono - informuje JSW.
W niedzielę do tej placówki przyjechał minister zdrowia Adam Niedzielski, który poinformował, że stan dwóch pacjentów jest ciężki. Zmarły górnik był jednym z nich. W CLO nadal leczonych jest 20 poszkodowanych z KWK Pniówek.
Wcześniej po środowych wybuchach metanu zginęło pięciu pracowników JSW. Siedmiu pozostało na dole - warunki uniemożliwiają na ten moment dotarcie do nich.