W środę, 20 kwietnia po północy na poziomie 1000 w kopalni Pniówek doszło do wybuchu metanu. Około dwie godziny później nastąpił kolejny wybuch podczas akcji ratowniczej. Zginęło pięć osób, a siedem pozostało pod ziemią. W niedzielę zmarła szósta ofiara.
W niedzielę po południu minister zdrowia Adam Niedzielski przyjechał do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, żeby sprawdzić w jakim stanie przebywają pacjenci z KWK Pniówek. Podczas medialnego wystąpienia minister złożył kondolencje rodzinom ofiar z Pniówka i Zofiówki. - Chciałem złożyć wyrazy współczucia i kondolencje zarówno rodzin ofiar wypadku w kopalni Pniówek, jak i wypadku kopalni Zofiówka - powiedział Niedzielski.
W CLO przebywało wówczas 21 pacjentów z KWK Pniówek - W Siemianowicach Śląskich mamy 21 pacjentów. Pięciu z nich objętych jest intensywną opieką - stan dwóch pacjentów jest bardzo ciężki. Pięciu pacjentów jest z pierwszego dnia akcji i są ustabilizowani - przekazał minister zdrowia. Niedzielski podziękował dyrekcji szpitala, że przyjęła dodatkowo 11 pacjentów, którzy wcześniej trafili do innych szpitali. Nie mieli zewnętrznych obrażeń, ale z czasem okazało się, że doznali oparzeń dróg oddechowych.
Dr. n. med. Mariusz Nowak, dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich podziękował ministrowi za przyjazd i dodanie otuchy - Nas to troszkę wzmacnia w sensie psychicznym. Pracujemy już długo w intensywnym napięciu. Chciałbym podziękować moim pracownikom, którzy starają się, żeby ta opieka była jak najlepsza - powiedział dyrektor.
Niestety w niedzielny wieczór w CLO zmarł jeden z górników. Miał 31-lat. Doznał oparzenia 90 procent ciała. To szósta ofiara tragedii w KWK Pniówek.
- Jeden z 21 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł w niedzielę po 19- tej. To szósta ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy. Siedmiu osób nadal nie odnaleziono - informuje JSW.