33-latek boleśnie przekonał się, jak kluczowe jest odpowiednie przygotowanie do jazdy i dostosowanie stylu prowadzenia do warunków pogodowych. Jego podróż zakończyła się wewnątrz przydrożnego sklepu w Żorach. Na szczęście obyło się bez poważniejszych obrażeń, choć straty materialne były znaczące.
Nadeszły chłodne miesiące, w których temperatura spada poniżej zera, a opady śniegu, czy deszczu, to nieodłączny element codzienności. Trudne warunki atmosferyczne stawiają wyzwanie nie tylko przed kierowcami, ale również pieszymi. Poprzez szereg świadomych i odpowiedzialnych działań, możemy wspólnie zapewnić bezpieczeństwo na drodze podczas zimy.
Zapomniał o tym 33-letni kierowca, który w nocy z czwartku na piątek około godziny 1.30 wraz z pasażerką przejechał na wprost przez rondo litewskie w Żorach, a następnie utracił panowanie nad oplem insignią i uderzył w przydrożny sklep, wjeżdżając do środka przez witrynę.
Kierujący był trzeźwy. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, został on ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych10 punktami karnymi - podała żorska policja.
Choć w wyniku zderzenia samochód został poważnie uszkodzony i nie nadawał się do dalszej jazdy, nikomu nic groźnego się nie stało.
