Nagroda im. Kazimierza Kutza dla Agnieszki Holland

Agnieszka Holland Fot G Bargieła KAW

Redakcja

19 lutego 2024

Po raz czwarty przyznano nagrodę im. Kazimierza Kutza. W tym roku wyróżniono Agnieszkę Holland. Natomiast tytuł Ambasadora Śląska trafił do Jana Olbrychta. 

Nagroda im. Kazimierza Kutza powstała z inicjatywy Marcina Krupy, prezydenta Miasta Katowice, Ryszarda Koziołka, JM Rektora Uniwersytetu Śląskiego i Roberta Talarczyka, dyrektora Teatru Śląskiego. Po raz pierwszy wręczono ją 2021 roku – wtedy laureatką została Anna Dymna, aktorka – także w filmach Kutza, założycielka Fundacji „Mimo Wszystko”. 

W 2022 roku nagrodę otrzymał pisarz Szczepan Twardoch. Rok temu wyróżnienie przyznano Marii Kleczewskiej. Nagrodzony otrzymuje statuetkę projektu Erwina Sówki i nagrodę finansową w wysokości 50 000 zł.

- Ta nagroda to z jednej strony wyraz naszej pamięci o wybitnym reżyserze filmowym, teatralnym i telewizyjnym, scenarzyście filmowym, publicyście, pisarzu i polityku, z drugiej natomiast docenienie wkładu laureatów i nominowanych w budowę społeczeństwa demokratycznego i tolerancyjnego. Przyznając ją bierzemy pod uwagę kryteria najpełniej reprezentujące idee ważne w działalności Kazimierza Kutza: uniwersalność lokalności, połączenie krytyki i afirmacji, wolność twórczą, umiejętność godzenia ludzi za pomocą sztuki mówił Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Nagroda im. Kutza dla Holland

W tym roku nominowanymi do nagrody byli: Daria ze Śląska, Krzysztof Głuchowski, Aleksander Nowak, Joanna Szczepkowska oraz Agnieszka Holland. Ostatecznie kapituła uznała, że statuetka trafi do rąk wybitnej reżyserki. 

- Nie stali w jednym wspólnym filmowym domu – tegoroczna laureatka i patron tej nagrody. Nie byli sobie pokoleniowo bliscy, bo wtedy, kiedy on rozpoczynał studia w łódzkiej Filmówce, ona miała zaledwie rok. A kiedy, już po aresztowaniu przez czechosłowacką służbę bezpieczeństwa, kończyła studia w praskiej Akademii Sztuk Scenicznych (słynnej FAMU) – a był rok 1971 – on tworzył właśnie swoją śląską sagę. Nie łączyły ich więzy biografii ani przyjaźni, ale spajało międzypokoleniowe wyznanie wiary w kino jako ostoję wartości, na straży których stoi moralność napisał w laudacji prof. dr hab. Andrzej Gwóźdź.

Holland jest laureatką wielu światowych nagród. W 2012 roku film „W ciemności” w jej reżyserii otrzymał nominację do Oscara w kategorii najlepszy film obcojęzyczny. Jej „Zielona granica” z 2023 roku wzbudziła zarówno wiele kontrowersji, jak i również spotkała z wieloma pozytywnymi recenzjami. 

Jeżeli ja wierzę w siłę obrazu, to mogę zrobić coś, żeby te obrazy, które zostały zdehumanizowane, te głosy i twarze, które zostały odebrane ludziom, stworzyć. Film fabularny jest takim narzędziem, które pozwala to zrobić. Zrobiłam więc film „Zielona granica” i mogłabym go spokojnie dedykować dwóm moim starszym kolegom - Andrzejowi Wajdzie i Kazimierzowi Kutzowi, bo w nich była odwaga i przekorność, które zawsze były dla mnie latarnią w świecie filmu – powiedziała Agnieszka Holland po odebraniu nagrody.

Po raz drugi przyznano też tytuł Ambasadora Śląska. To dodatkowa nagroda regulaminowa, którą Kapituła może uhonorować osobę, która ma szczególne zasługi dla regionu górnośląskiego.

Tym razem wyróżniony tym tytułem został Jan Olbrycht. Dr Jan Olbrycht to wybitny polityk, pracowity parlamentarzysta, orędownik polskiej samorządności Oddany sprawom Śląska, Polski i zjednoczonej Europy. Wyjątkowa osoba i osobowość. Śląsk jest dumny ze swojego Ambasadora! podkreślała w laudacji senator Halina Bieda.

Niedoścignionym mistrzem jest dla mnie Kazimierz Kutz. Robię wszystko, żeby Państwo byli ze mnie dumni. Bardzo się cieszę z tego, że kapituła mnie tak wyróżniła, bo to oznacza, że uważają Państwo, że jestem swój człowiek powiedział Jan Olbrycht. 

fot. KAW mat. pras. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

2 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 17.9µg/m3 PM2.5: 15.6µg/m3