Tysiące osób pojawiło się we wtorkowy wieczór na Stadionie Śląskim w Chorzowie, aby uczestniczyć w Sylwestrowej Mocy Przebojów. Transmitowana przez Polsat zabawa jest jedną z największych imprez sylwestrowych w Polsce.
Przez kilka godzin na olbrzymiej scenie pojawią się wykonawcy z Polski i z zagranicy. Organizatorzy – samorząd woj. śląskiego, do którego należy Stadion Śląski, władze Katowic i telewizja Polsat – zapowiadali imprezę jako "największą dyskotekę w Polsce".
Czytaj także: z sylwestrowej zabawy wrócisz Kolejami Śląskimi
Widzowie i telewidzowie usłyszą zarówno utwory, które zyskały popularność w ostatnich miesiącach, m.in. "Ona by tak chciała" Ronniego Ferrari i "Mama ostrzegała" zespołu Daj to Głośniej – jak i stare hity, np. "Chihuahua" w wykonaniu DJ BoBo, od którego rozpoczęła się wtorkowa zabawa, czy "Coco Jumbo" LayZee Aka Mr President. Maciej Maleńczuk zaśpiewa "Ostatnią nockę", a Sławomir "Miłość w Zakopanem". Na scenie chorzowskiego stadionu wystąpią także m.in. Captain Jack, La Bouche, Feel, Cleo i Enej.
Największa impreza sylwestrowa na Śląsku to olbrzymie wyzwanie realizacyjne i telewizyjne. Na stadionie powstała scena o całkowitej powierzchni 760 mkw. Szerokość zabudowy scenicznej wynosi 121 metrów, a wysokość – 28 metrów. Uzupełnia ją prawie 760 mkw. ekranów ledowych i 1200 urządzeń oświetleniowych. Moc nagłośnienia wynosi 400 kW, a koncert pokazuje 16 kamer. Scena waży 360 ton. W transmisję ze Stadionu Śląskiego zaangażowano 350 osób.
Przed rokiem Sylwestrowa Moc Przebojów na Stadionie Śląskim zgromadziła ponad 41 tys. osób, a telewizyjna transmisja ok. 1,9 mln widzów. (PAP)
Foto: S24/Śląskie. Pozytywna energia