Po długim czasie oczekiwania, w ostatni dzień sierpnia Jarosław Kaczyński ogłosił liderów list Zjednoczonej Prawicy w nadchodzących wyborach do Sejmu. Mateusz Morawiecki kolejny raz startuje z Katowic.
Dlaczego tak późno? Według doniesień medialnych do ostatniego momentu trwało "tasowanie" miejsc na listach. Kaczyński miał nie chcieć ogłaszać niewygodnych miejsc dla niektórych swoich posłów, żeby nie stracić głosów w ostatnim posiedzeniu Sejmu.
I faktycznie doszło do kilku niespodzianek. Największą jest niewątpliwie pozycja nr 1 Pawła Kukiza na liście w Opolu. Potwierdziło się także, że Jarosław Kaczyński otwiera listę PiS-u w Kielcach. Według Koalicji Obywatelskiej, lider Prawa i Sprawiedliwości "uciekł" z Warszawy, gdzie o głosy walczyć będzie m.in. Donald Tusk.
- Na 1. miejscach mamy osoby o różnych życiorysach i w różnym wieku. Jesteśmy partią polską i reprezentujemy wszystkie grupy społeczne - powiedział Jarosław Kaczyński.
Liderzy list PiS w województwie śląskim
W województwie śląskim bez niespodzianek. Mateusz Morawiecki po raz drugi jest jedynką na liście katowickiej. Tym samym zawalczy z m.in. Borysem Budką, Michałem Gramatyką, Maciejem Koniecznym i Grzegorzem Płaczkiem. Już w sobotę Morawiecki jako oficjalny kandydat będzie gościł w Katowicach.
Listę sosnowiecką otwiera Ewa Malik, natomiast rybnicką Bolesław Piecha - od 2001 poseł, senator lub europoseł. Gliwice to Bożena Borys-Szopa. Do 2015 roku była radną Sejmiku, następnie dostała się do Sejmu. To również była minister rodziny, pracy i polityki społecznej w rządzie Mateusza Morawieckiego.
Lidia Burzyńska to chyba największe zaskoczenie w woj. śląskim. Wielu spodziewało się, że częstochowska jedynka przypadnie Szymonowi Giżyńskiemu, ale ostatecznie wewnątrzpartyjną grę wygrała Burzyńska, którą ma popierać europoseł Jadwiga Wiśniewska, która współpracuje blisko z Jarosławem Kaczyńskim.
Listę bielską otwierać będzie Stanisław Szwed. To wieloletni poseł, kilkukrotny sekretarz stanu w ministerstwach. Ma silną pozycję w Beskidach i Śląsku Cieszyńskim, więc jego pozycja na liście nie jest zaskoczeniem.
fot. PiS