Z dniem 1 marca w Katowicach swoją działalność rozpoczęło oficjalnie Ministerstwo Przemysłu. Siedziba resortu znajduje się w budynku, w którym dotychczas mieściła się Polska Grupa Górnicza, a w przeszłości działało w nim Ministerstwo Górnictwa i Energetyki.
W konferencji prasowej zwołanej z tej okazji udział wzięli: minister przemysłu Marzena Czarnecka, minister aktywów państwowych Borys Budka i minister finansów Andrzej Domański. Każdy z nich podkreślał, że była to obietnica złożona w ubiegłym roku przez Donalda Tuska i dzisiaj została ona zrealizowana. Według Czarneckiej to dowód na to, że rząd stawia na decentralizację administracji rządowej, a siedziba w Katowicach tylko podkreśla, jak ważny jest Górny Śląsk dla Polski.
Minister przemysłu potwierdziła, że będzie pracować w Katowicach, a do Warszawy będzie jeździła wyłącznie na posiedzenia Rady Ministrów. Dodała, że transformacja energetyczna zaczyna się od węgla i zmierza ku atomowi, dlatego Katowice i Górny Śląsk to odpowiednie miejsce na siedzibę takiego ministerstwa.
- Ministerstwo przemysłu nie będzie zajmować się tylko "górnikami". Przedmiotem działalności nie będzie tylko górnictwo i hutnictwo, ale również gospodarka ropą, gazą i polityka atomowa. Nie zarządzamy wyłącznie Górnym Śląskiej i GZM - poinformowała Marzena Czarnecka.
Ministerstwo Przemysłu w Katowicach - Zobacz więcej:
- To nasz osobisty sukces. Mówię tutaj o mieszkańcach województwa śląskiego. Będziemy pokazywać nie tylko od strony węglowej, ale pokażemy, że jest wielki potencjał przemysłów kreatywnych, transformacji energetycznej - skomentował Borys Budka.
Minister finansów Domański dodał od siebie, że rząd Donalda Tuska udowodnił, że Górny Śląsk i województwo śląskie to wciąż przemysłowe serce Polski.
- Bardzo cieszę się, że profesor Marzena Czarnecka stanie na czele tego resortu - przekazał Domański.